Volvo stawia na przedsprzedaż - już za miesiąc nowe XC90 będzie można zamówić w polskich salonach dilerskich, choć do klientów auta trafią dopiero w kwietniu. Ceny rozpoczną się od 229,9 tys. zł za wersję z silnikiem diesla.
zapowiada Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Auto Polska.
Taki wynik oznaczałby nawet czterokrotnie lepszą sprzedaż niż obecne wyniki sprzedaży XC90 pierwszej generacji.
Oficjalna premiera nowego XC90 odbyła się 26 sierpnia w Sztokholmie, a szerszej publiczności auto zostanie pokazane w trakcie targów motoryzacyjnych w Paryżu w pierwszej połowie października. Internetowa sprzedaż edycji limitowanej ruszy 3 września, a wersji normalnej kilka tygodni później. XC90 trafi do salonów w kwietniu 2015 roku i wtedy też swoje samochody odbiorą pierwsi klienci.
– podkreśla Stanisław Dojs, rzecznik prasowy Volvo Auto Polska. ‒
Spośród pięciu proponowanych przez Volvo wersji silnikowych (dwóch benzynowych, dwóch diesli i hybrydy) najpopularniejsza będzie wersja D5 AWD o mocy 225 KM, czyli diesel z napędem na cztery koła - ocenia Dojs. Najtańsza wersja z silnikiem diesla o mocy 190 koni mechanicznych będzie kosztować niecałe 230 tys. zł.
Hybrydowa wersja T8 jest wyceniona na ponad 400 tys. zł. Ta ostatnia będzie stanowić tylko kilka procent sprzedaży, ale Arkadiusz Nowiński podkreśla, że wsparcie ze strony państwa dla ekologicznych technologii (wersja T8 ma spalać niecałe 3 litry paliwa na 100 km, a akumulatory wystarczą na bezemisyjne przejechanie 40 km) na pewno rozwinęłoby sprzedaż tego typu pojazdów.
Nowiński zaznacza również, że zaprezentowany model nie jest rozwinięciem produkowanego od 2002 r. XC90 pierwszej generacji, lecz zupełnie nowym pojazdem. Volvo przy nowym modelu XC90 postawiło na bezpieczeństwo. Wśród licznych systemów znalazły się także takie, które mają zapobiegać wypadkom, a nie tylko ograniczać ich skutki. Celem Volvo jest to, by do 2020 r. w nowych samochodach tej marki nikt nie ginął i nie odnosił poważnych obrażeń.
podkreśla Dojs. ‒
Dojs wylicza, że nowe XC90 będzie miało również system City Safety, czyli automatyczne hamulce wykrywające samochody, pieszych i rowerzystów przed autem, napinacze pasów bezpieczeństwa oraz elementy amortyzujące zderzenie z gruntem.
Volvo przewiduje, że większość klientów będzie wykorzystywać XC90 jako luksusowy pojazd rodzinny.
- zapowiada Dojs.
Nowiński ocenia, że nowy samochód znacząco poprawi dochodowość Volvo. Na dużych modelach zarabia się najlepiej, a koncern wyszedł już z okresu transformacji związanego z przejęciem firmy przez chińskiego właściciela w 2010 r. Wyższe zyski będą inwestowane w technologię, bo Volvo planuje już kolejne premiery - w ciągu najbliższych czterech lat koncern planuje odnowić wszystkie modele ze swojej oferty.
Najpopularniejszym modelem w ofercie SUV-ów Volvo z pewnością pozostanie jednak mniejszy XC60. Dojs ocenia, że jego sprzedaż może być nawet dwukrotnie większa niż nowego XC90.