Dziennik Gazeta Prawana logo

Masz diesla? Taniej zatankujesz kiedy stopnieje śnieg

2 lutego 2012, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Masz diesla? Taniej zatankujesz kiedy stopnieje śnieg
Media
Za przeciętną pensję Niemiec może kupić 1400 l diesla. Polak tylko 400 l

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I dotyczy to również rynku paliw. Podczas gdy Polacy coraz głośniej wyrażają swój sprzeciw wobec wysokich cen na stacjach, to Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy zdają się nie widzieć problemu – leją, płacą i jeżdżą. Rzeczywistą powagę sytuacji oddają bowiem nie tyle same ceny na stacjach, ile ich zestawienie z zarobkami.

Polak za przeciętną krajową pensję netto wynoszącą obecnie około 2,4 tys. zł może kupić 428 l benzyny lub 414 l oleju napędowego. Tymczasem Niemiec za swoje wynagrodzenie kupi niemal 1400 l ON, a Luksemburczyk – rekordowe 1755 l.

Mówiąc obrazowo: zakładając, że samochód z dieslem zużywa 5 l paliwa na 100 km, to Luksemburczyk za jedną pensję może przejechać dystans 35 tys. km – okrąży Ziemię i to wzdłuż równika. Polakowi paliwa starczy na zaledwie 8,3 tys. km – z Warszawy dojedzie najwyżej do Seulu.

Dodatkowe nieszczęście polega na tym, że za olej napędowy musimy płacić więcej niż za benzynę. I to od października ubiegłego roku. Cenowy dystans dzielący oba paliwa pogłębił się 1 stycznia, gdy wzrosła akcyza na olej napędowy.

Ale zdaniem ekspertów jest szansa, że wiosną i latem sytuacja się zmieni i za ON znowu będziemy płacili mniej niż za bezołowiówkę, choć różnica nie będzie duża i wyniesie najwyżej 20 gr. Taka teoria zdaje się już potwierdzać na rynku hurtowym. Wczoraj litr oleju u dwóch największych polskich producentów paliw – PKN Orlen i Lotosu – kosztował o zaledwie 3 – 5 groszy więcej niż bezołowiowa 95, podczas gdy jeszcze w połowie stycznia różnica wynosiła kilkanaście groszy.

Niestety na stacjach tej tendencji jeszcze nie widać: ON jest droższy od benzyny o 15 – 20 gr. – Ceny hurtowe przekładają się na detaliczne po 5 – 10 dniach. Na stacjach diesel powinien stanieć w przyszłym tygodniu – prognozuje Urszula Cieślak z firmy Reflex zajmującej się analizami rynków paliwowych. Jej zdaniem wkrótce ceny obu paliw mogą się zrównać. Wczesną wiosną ON może być nawet o parę groszy tańszy niż tradycyjna Pb 95.

Jeszcze większym optymistą jest Andrzej Szczęśniak, ekspert ds. energetycznych. – Im bliżej lata, tym diesel będzie tańszy względem benzyny. Możliwe, że nawet o 20 – 30 groszy – szacuje. I wyjaśnia, że wszystko sprowadza się do kwestii związanych z popytem i podażą. Latem spada zużycie oleju pod różnymi postaciami (także grzewczego), a rośnie benzyny – wtedy diesel tanieje na światowych giełdach, a tym samym na stacjach.

Mówiąc krótko, kierowców nadejście wiosny ucieszy podwójnie – stopnieje śnieg, stopnieją także ceny diesla na stacjach. A jesienią wszystko znowu wróci do normy, którą jeszcze niedawno uznawaliśmy za nienormalność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj