W Płocku, gdzie znajduje się rafineria PKN Orlen, największego producenta paliw w Polsce, do sobotniego protestu przeciwko wysokim cenom paliw, dołączył marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik (PSL). Około 60 samochodów, z włączonymi klaksonami i światłami awaryjnymi, przejechało wolno w sobotni wieczór głównymi ulicami Płocka. - powiedział Struzik, który mieszka w Płocku i - jak tłumaczył - dołączył do akcji, bo znalazł się na trasie przejazdu protestujących.
Jego zdaniem - powiedział Struzik. Przypomniał, że PSL już wcześniej w swoim stanowisku dotyczącym cen paliw, podkreślał, by .
Inni uczestnicy protestu przeciwko wysokim cenom paliw wyjaśniali, że zdecydowali się na udział w nim przede wszystkim dlatego, że w Płocku znajduje się siedziba PKN Orlen i rafineria tej spółki. - mówili kierowcy, głównie młodzi ludzie. - powiedział Łukasz Piórkowski, jeden z protestujących.
W Płocku protest przeciwko wysokim cenom paliw trwał około półtorej godziny. Według policji, nie spowodował większych zakłóceń w ruchu ulicznym, nie odnotowano też żadnych incydentów.