Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeździł hulajnogą po autostradzie pod prąd, bo zabrakło mu paliwa w aucie

16 września 2019, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hulajnoga elektryczna
Hulajnoga elektryczna/Shutterstock
Policjanci z Sulęcina (Lubuskie) ustalili, kto jechał hulajnogą po lubuskim odcinku autostrady A2. Okazało się, że był to obywatel Litwy, który wybrał ten środek transportu, by dojechać do stacji po paliwo, którego zabrakło w jego busie – poinformował w poniedziałek rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.

– powiedział Maludy.

Sprawa zyskała rozgłos kilka dni temu po tym, jak jeden z kierowców wrzucił do sieci film z kamery w swoim aucie, na którym uwiecznił mężczyznę jadącego po ciemku pod prąd pasem awaryjnym autostrady A2. Do tej sytuacji doszło w pierwszym tygodniu września.

– zaznaczył rzecznik lubuskiej policji.

Dodał, że sulęcińscy policjanci starają się teraz dotrzeć do Litwina, by go ukarać za nieodpowiedzialne zachowanie na drodze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj