Dziennik Gazeta Prawana logo

Najszybszy facet sypia z pluszowym misiem. Potem wygrywa

12 lipca 2011, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Najszybszy facet sypia z pluszowym misiem. Potem wygrywa
Inne
Gregory Junod na półmetku sezonu Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski jest liderem klasyfikacji generalnej w klasie Superbike. Oto wywiad z zawodnikiem zespołu Suzuki GRANDys duo…

Mamy za sobą połowę sezonu WMMP, jak oceniasz dotychczasowe wyścigi?

Jestem całkiem zadowolony, ale nie zupełnie. Pierwszy weekend w Poznaniu był bardzo ciekawy, gdy walczyłem z Gwenem Giabbani i Andym Meklau, ale Słowacja nie była doskonała. Byłem pierwszy raz na tym torze i nie mogliśmy znaleźć idealnych ustawień motocykla, żeby utrzymać tempo Andiego. 

Który wyścig był najlepszy w twoim wykonaniu, a o którym chciałbyś zapomnieć?

Drugi wyścig w Poznaniu, gdy wygrałem klasyfikację GRANDys duo Formula X-Treme był najlepszy, a zapomnieć chcę o Słowacji. Nie mogłem odnaleźć się na motocyklu, więc jadąc wolniej dbałem tylko o punkty do klasyfikacji generalnej. To nie było komfortowe, ponieważ zawsze chcę walczyć o zwycięstwa. 

To twój pierwszy sezon w mistrzostwach Polski, jak oceniasz te wyścigi?

Uwielbiam przyjeżdżać na mistrzostwa Polski, szczególnie, gdy wyścigi połączone są z Alpe Adria. Występy w Polsce są szansą na zmierzenie się z tak dobrymi zawodnikami, jak Gwen Giabbani czy Andy Meklau. 

Gregory Junod na półmetku sezonu Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski jest liderem klasyfikacji generalnej w klasie Superbike

Następny wyścig odbędzie się w Moście, torze którego jesteś rekordzistą i gdzie zadebiutowałeś w zespole Suzuki GRANDys duo. Szykujesz się specjalnie na te zawody? 

Most jest specjalnym torem, ponieważ podczas mistrzostw Szwajcarii rok temu pobiłem rekord okrążenia i tam debiutowałem w mistrzostwach Polski z Suzuki GRANDys duo. Do każdego wyścigu przygotowuję się tak samo, ale tu mamy ułatwione zadanie, ponieważ posiadając rekord toru wiemy jak ustawić motocykl. Jednak nadal będę spał z moim pluszowym misiem i przed wyścigiem pójdę na dłuższe posiedzenie w ustronnym miejscu. Nie lubię zmieniać swoich rytuałów. 

Którego zawodnika najbardziej obawiasz się w walce o tytuł Mistrza Polski?

Szanuję wszystkich rywali, ale nie obawiam się żadnego. Jeśli nie szanujesz swoich rywali nie zasługujesz na to, żeby być na torze. Jeśli jednak obawiasz się chociaż jednego lepiej nie stawaj na starcie…

Jeździsz w jednym zespole z Andy Meklau, to jest motywujące? 

Andy jest jak każdy inny konkurent na torze, startuję, żeby go pokonać. Gdy zakładam kask nie ma znaczenia z kim się ścigam i chcę być pierwszy. Po za torem nasze relacje są wspaniałe, mogę się od niego wiele nauczyć, a jego rady są bezcenne. Być w zespole z legendą wyścigów to wspaniałe uczucie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj