Reklama
Reklama
Reklama

Zobacz największą tajemnicę Mercedesa! Pierwsze zdjęcia

Już pod koniec 2011 roku Mercedes ujawni zupełnie nową generację roadstera SL - po raz pierwszy niemal całkowicie wykonanego z aluminium. Teraz musimy zadowolić się zdjęciami auta zamaskowanego lub trakcie testów lub samej karoserii - bez uzbrojenia, bez lakierowania. Niemiecki producent chwali się, że w porównaniu do poprzednika, jego masa własna spadła aż o 140 kg. Inżynierowie przyznają, że jedynie nieliczne elementy wykonano z innych materiałów niż aluminium. Do budowy tylnego panelu projektanci zastosowali lżejszy magnez, a do słupków A - wysokowytrzymałe rury stalowe. Aluminiowa struktura waży 254 kg, o 110 kg mniej od porównywalnego nadwozia ze stali. Zdaniem inżynierów spod znaku gwiazdy nadwozie nowego SL nie ma punktów podatnych na korozję a lekkość daje mu przewagę nad konkurencją i… poprzednikiem - dla przykładu, masa własnego nowego SL 500 wynosi o 125 kg mniej od poprzednika, a SL 350 - aż o 140 kg mniej. Najnowsze dzieło Mercedes wyjedzie na drogi nie tylko lekkie ale też uzbrojone w nowe rozwiązania. Pierwszym z brzegu jest magic vision control - system czyszczenia przedniej szyby, w którym układ kanalików dostarcza płyn tuż przy krawędzi pióra wycieraczki, zgodnie z kierunkiem jego ruchu. Miłośników muzyki zadowolić ma FrontBass - system nagłośnienia, który wykorzystuje okolice miejsca na nogi aluminiowej struktury nadwozia jako przestrzeń rezonansową dla głośników niskotonowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
mercedes SL nowy SL mercedes test
Reklama

Komentarze (10)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • żal .pl
    2012-01-26 01:33
    ojcowizne przepił Edek a teraz snuje wizualizacje na temat swego domniemanego bogactwa karzdorazowo wydając 5 pln na wino mysli ze puszcza majątek bo w gruncie rzeczy to dla niego majatek
    0
    zgłoś
  • szejk
    2012-01-26 01:28
    Edek znowu sie nawaliłes!!! Mówie ci chłopcze ta heroina wkoncu zerzre ci mózg, Powtarzam ci po raz wtóry ze 5 polskich złotych to nie majątek a ty nie masz rzadnego mercedesa. Jezdzisz po wiosce zieloną ukrainą i swirujesz pawiana
    0
    zgłoś
  • Wielki Inkwizytor
    2012-01-26 01:22
    Tofik tobie chyba łancuch w rowerze zardzewiał i dlatego siedzisz w domu i skazujesz nas na czytanie twoich wypocin.A co moze polsko-koreanski koncern robi lepsze bolidy niz mercedes. Ty widziałes kiedys mercedesa? Gdzie ty mieszkasz? daleko masz do Irkucka?
    0
    zgłoś
  • realista
    2012-01-26 01:11
    eeee rowerzysci a ja mam 10 jahtów i złote jaja wysadzane rubinami hehehe a na dodatek sram diamentami, chłopie jak bys miał furaka za tyle tysi to bys nie siedział z wywalonym jezorem nad klawiaturą, wymyslając kolejne bzdury tylko bałamucił sex-blondi na masce "swojego'' merca.
    0
    zgłoś
  • Pogromca debili
    2011-11-23 10:10
    Edward M Sopot, stać Cię na takiego merca a nie znasz angielskiego? Już wiem. Sprzedałeś ojcowiznę i samochód kupiłeś.
    0
    zgłoś
  • kierowca
    2011-11-22 21:48
    A ja mam ostatniego prawdziwego mercedesa W124 czyli E250D z 1995 roku z prawdziwym przebiegiem 135 tys km.. Żadnych śladów korozji. I będzie chodzić jeszcze 10 lat bezawaryjnie. Bo do 1 ln km przebiegu na silnik jeszcze daleko. No i łyka latem (bo zimą gęstnieje) bez problemu olej rzepakowy który w hurcie poniźej 3,60 zł/l/.
    0
    zgłoś
  • Tofik
    2011-11-22 16:27
    Po pierwsze to z przodu zerżnęli go z Dodga Chargera, a po drugie dobrze że aluminiowy, bo 10 letnie egzemplarze niemieckiego badziewia wyglądają jak sito.
    0
    zgłoś
  • Marek
    2011-11-22 15:45
    Chyba trochę przesadziłeś z tą ceną, 500 000 tys kosztuje dobrze wyposażona pięćsetka long, cena 350CDI zaczyna się od 320 000, podobnie było w 2006 roku jak w ofercie był jeszcze model 320... Co do komputera, to masz rację, ale mi to akurat nie przeszkadza. W końcu Chińczycy też mogliby narzekać, a Mercedesów w Hong Kongu od cholery.
    0
    zgłoś
  • co nie?
    2011-11-22 15:00
    Z całym szacunkiem do posiadaczy różnych niemieckich pojazdów, nie kupujcie obciachowego, niemieckiego badziewia. Jest wiele innych, lepszych marek i nie ciążą na nich obciach czy ideologia.
    0
    zgłoś
  • Edward M Sopot
    2011-11-22 14:35
    Mam mercedesa S 320 CDI z 2006 r ( ostatnia wersja )

    Odradzam zakup Mercedesa

    Brak Polskiej wersji językowej w komputerze auta , jest 17 innych języków

    Proponuję całej Polsce , podziękujmy Mercedesowi , niech sprzedaje swoje auta tam gdzie nie zwraca się uwagi na takie drobiazgi jak wersja językowa
    Tym bardziej że cena takiego auta to 500 000 zł
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama