Reklama
Reklama
Reklama

Małysz dachował! Zobacz zdjęcia z wypadku

Małysz dachował
Małysz dachował / Newspix / JERZY KLESZCZ
Małysz wraz z pilotem Rafałem Martonem trenował próbę szybkości. W pewnym momencie pękła opona i auto dachowało. Na szczęście skoczkowi nic się nie stało. Małysz o własnych siłach wyszedł z rajdowego porsche cayenne. Udało mu się pobić stary rekord, który wynosił 176 km/h - nowy rekord prędkości jazdy w terenie to 180 km/h.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Adam Małysz wypadek prędkość dachowanie Rekord
Reklama

Komentarze (3)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Szoferak
    2011-10-18 00:54
    To, ze Malysz tym autem "dachowal" - dowodzi tylko tego, ze niestety wszystkie SUV-y sa malo stabilne i wywrotne! Nawet Cayenne mozna na dachu postawic, chociaz ma plaski silnik i nizej srodek ciezkosci!
    A sprobujcie postawic na dachu Impreze WRX!
    Trzeba sie dobrze nabiedzic!
    0
    zgłoś
  • Wieś
    2011-09-20 19:04
    Myślał ze jest na skoczni...
    0
    zgłoś
  • the Boyer
    2011-09-16 08:55
    Uch, ale urwał ;-)
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama