Kierujący samochodem osobowym 40-letni mieszkaniec gminy Skołyszyn koło Jasła (woj. podkarpackie) po kolizji z innym autem odjechał z miejsca zdarzenia. Po zatrzymaniu przez policję okazało się, że miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Jak poinformował w czwartek oficer prasowy jasielskiej policji komisarz Piotr Wojtunik, policja otrzymała zgłoszenie o zatrzymaniu pijanego kierowcy, który uczestniczył w kolizji drogowej i odjechał z miejsca zdarzenia.
- zauważył Wojtunik.
Podróżujący skodą "postanowili pojechać za uciekinierem". -- mówił Wojtunik.
Mężczyzna kierujący alfa romeo był pijany. Policjant skutecznie udaremnił kierującemu dalszą jazdę, zabierając mu kluczyki.
Wezwani policjanci sprawdzili trzeźwość 40-latka. Alkomat wskazał w jego organizmie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna za kierowanie autem po pijanemu oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym odpowie przed sądem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|