Dziennik Gazeta Prawana logo

"Szokujące" słowa adwokata, uczestnika wypadku. Zginęły dwie kobiety

29 września 2021, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wypadek
Agencja Gazeta
Adwokat z Łodzi był uczestnikiem wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. W mediach społecznościowych zamieścił filmy, na których stwierdził, że "po naszych drogach poruszają się trumny na kółkach". Izba Adwokacka z Łodzi wszczęła wobec niego postępowanie dyscyplinarne, oburzenie wyraził wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Z nagraniami zapoznała się prowadząca sprawę wypadku prokuratura.

Do tragicznego wypadku, w którym zginęły dwie kobiety, doszło w minioną niedzielę na lokalnej trasie Jeziorany-Barczewo (warmińsko-mazurskie). Mercedes zderzył się tam z audi 80. Na miejscu zgięły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat.

-  - poinformował prokurator rejonowy prokuratury Olsztyn-Północ Arkadiusz Szulc. Prokuratura ta wyjaśnia sprawę wypadku.

W środę portal TVP Info podał, że mercedesem kierował adwokat z Łodzi. On sam w mediach społecznościowych zamieścił nagranie, na którym pokazując swoją twarz mówi, że po polskich drogach. -  - mówi na nagraniu uczestniczący w wypadku adwokat. W dalszej części wypowiedzi mówi o tym, że niektórzy są zadowoleni, bo

 - mówi na nagraniu. 

"Szokujące" słowa

Wypowiedzi adwokata oburzyły opinię publiczną. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata  -  - napisał w mediach społecznościowych Kaleta.

Izba Adwokacka z Łodzi w środę wydała oświadczenie, w którym poinformowała o wszczęciu wobec tego adwokata postępowania dyscyplinarnego. Dziekan Izby Adwokackiej w Łodzi Sylwester Redeł złożył kondolencje rodzinom ofiar wypadku i wyraził oburzenie z powodu wypowiedzi adwokata. " - czytamy w wydanym w środę oświadczeniu łódzkiej adwokatury.

Przebieg zdarzenia ustali prokurator

Z filmami łódzkiego mecenasa zapoznał się także prowadzący sprawę wypadku prokurator. -  - powiedział prokurator Szulc.

Adwokat kierujący mercedesem wracał z wesela influencerki, badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Pobrano mu krew, by zbadać, czy w czasie zdarzenia nie był pod wpływem narkotyków lub dopalaczy.

Prokurator Szulc przyznał, że sam adwokat podał, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.

Jedną z czynności, jaka prokuratura zleciła biegłym jest zbadanie stanu technicznego obu pojazdów uczestniczących w tragicznym zdarzeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj