Zaognia się konflikt wokół przerwanej budowy 65-km odcinka autostrady A1
między Toruniem a Kowalem.
Według ustaleń DGP irlandzki wykonawca oszacował na 60 mln euro straty z tytułu niezrealizowania A1 – jak twierdzi – z winy GDDKiA. Wobec rządowej agencji planuje kolejny pozew o odszkodowanie.
Jako jeden z argumentów za złym przygotowaniem inwestycji przez GDDKiA Irlandczycy mają wysunąć to, że dla części trasy nie ma ważnego pozwolenia na budowę. Nadzór budowlany uchylił pozwolenie dla 19 działek na terenie gmin Aleksandrów Kujawski i Raciążek.
– twierdzi rzeczniczka GDDKiA Urszula Nelken.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|