Policjanci z Mińska zatrzymali 29-letniego kierowca w miejscowości Kolonia Stanisławów. Mężczyzna w terenie zabudowanym jechał z prędkością 121 km/h.
"Na pędzącą z dużą prędkością skodę zwrócili uwagę funkcjonariusze mińskiej drogówki, pełniący służbę w radiowozie nieoznakowanym wyposażonym w wideorejestrator. Pomiar prędkości wykazał, że kierujący porusza się z prędkością 121 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h" - czytamy w komunikacie policji.
Niechlubny rekord 29-latka. Tyle pędził w terenie zabudowanym
Na tym jednak nie koniec. Na kierowcy nie robił też wrażenia fakt, że zbliża się do oznakowanego przejścia dla pieszych. Policjanci zakończyli jego wyczyny. Podczas zatrzymania mężczyzna nie był w stanie wyjaśnić mundurowym powodów, dla których zdecydował się tak szybko jechać.
Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych, a na jego konto zostało dopisanych 15 punktów karnych. Mieszkaniec gminy Dobry stracił też prawo jazdy na trzy miesiące.
"Miejmy nadzieję, że czas bez prawa jazdy skłoni 29-latka do refleksji nad własnym zachowaniem i uświadomi go, że jazda z nadmierną prędkością i lekceważenie obowiązujących przepisów stwarza zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale także dla wszystkich uczestników ruchu drogowego" - dodali policjanci.
Moja kariera dziennikarska rozwija się aktualnie w redakcji Dziennik.pl. Wcześniej pisałam dla Wirtualnej Polski i Radia ZET. W wolnych chwilach lubię biegać i czytać, a także eksplorować bogactwa regionu, z którego pochodzę, czyli Podlasia. Edukację zdobyłam na Uniwersytecie w Białymstoku i Uniwersytecie Warszawskim. Najbardziej cenię sobie rozmowy z ludźmi; wszystkie historie, które słyszę, są dla mnie ważne. Zapraszam do kontaktu.