Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksbomba, przez nią rozbił się rywal Kubicy

29 maja 2009, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Seksbomba, przez nią rozbił się rywal Kubicy
Inne
Oto femme fatale Formuły 1! Podobno jej zmysłowe usta i pociągający wzrok są zgubne jak granat emocji - jedno spojrzenie i po tobie. Dowód? To pod jej gorącym plakatem roztrzaskał swój bolid Lewis Hamilton w Monaco. Potem w sidła wpadli też inni rywale Kubicy. Cóż, trudno im się dziwić.
Seksbomba, przez którą rywal Kubicy rozbił bolid

Zdaniem brytyjskiego "Daily Star" sprawczynią serii kraks podczas Grand Prix Monaco miała być . To plakat z tą ślicznotką rodem z Kalifornii miał ściągnąć zgubę na asów kierownicy.

. Brytyjski kierowca McLarena roztrzaskał swój bolid w czasie kwalifikacji klika metrów od zmysłowego posteru. Po tym incydencie szefowie zespołu zwalili winę właśnie na nieszczęsny plakat, a nie na brak umiejętności swojego asa i poprosili organizatora GP o zdjęcie zgubnej reklamy - jako argument podali dekoncentrujący wpływ na kierowców.

. Efekt? Niewykluczone, że właśnie dlatego GP Monaco można określić jako festiwal kraks. Nie tylko Robert Kubica nie dojechał wtedy do mety (na 30. okrążeniu wyścigu po ulicach Monte Carlo zepsuł się bolid Polaka). Także dla innych kierowców rywalizacja na ulicznym torze okazała się równie niefortunna. Pecha miał Sebastian Vettel, Nelson Piquet, Sebastian Buemi, Kazuki Nakajima i Heikki Kovalainen.

Podobno panowie zamiast patrzeć na tor puszczali oko do piękności z posteru! Cóż, chwila dekoncentracji i bum…

>>>Zobacz, jak kierowcy rozbijali się w Monako

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj