Mówiąc wprost, jest to "podskakująca pokrywa silnika". Przy zderzeniu czołowym z przechodniem odpalane są specjalne ładunki unoszące klapę o kilkanaście centymetrów. Przed szybą chronią specjalne poduszki powietrzne.
Efekt - zwiększa się odległość od twardych części silnika, a nieszczęsny pieszy spada na blachę w powietrzu. Pokrywa działa jak amortyzująca "poduszka" - z testów wynika, że człowiek jest mniej poobijany (spada ryzyko poważnych obrażeń).
System Boscha wykorzystuje już dwóch producentów aut - Jaguar i Nissan.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
