W słynnym Monte Carlo Felipe Massa dostał kluczyki do perłowej "pięćsetki". Wnętrze małego fiata oprawia jasnobrązowa skóra, na progach widać autograf brazylijskiego kierowcy. Szklany dach jest sterowany elektrycznie, a zza 16-calowych felg widać czerwone szczęki hamulcowe…
Napęd? Nie jest normalny - benzynowe 1.4 ma moc podkręconą ze 100 KM do 120 KM. Dodatkowe konie stworzyła specjalna dywizja włoskiej marki - Fiat Powertrain Racing. Cóż, nie jest to ryczący motor Ferrari, ale wystarczy, by z "zielonego" wyskoczyć pierwszym...
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
