Dziennik Gazeta Prawana logo

Triumph Thunderbird Storm

30 września 2011, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Triumph Thunderbird Storm
Inne
Już sama nazwa wskazuje, że mamy odczynienia z nieprzeciętną maszyną…

Wystarczy, że przyłożymy do siebie dwie cechy tej maszyny. Po pierwsze jest to motocykl a po drugie ma 1700 ccm pojemności w dwóch "garach"! Taka pojemność otwiera szeroko oczy nawet znawcom tematu, nie wspominając o przeciętnych zjadaczach chleba. Podejrzewam, że nie będę daleki od prawdy jeśli stwierdzę, iż jest to więcej niż przeciętna pojemność samochodów osobowych jeżdżących po naszym kraju.

Co nowego? Zwiększenie pojemności można by w zasadzie pominąć, bo co to jest dodatkowe 100 ccm przy takiej bestii? Choć drobna, zmiana nie pozostała bez echa jeśli chodzi o osiągi. Wzrost mocy i momentu dodał trochę więcej animuszu i powiedziałbym, ze Storm jest teraz "przyjemnie" agresywny i jeszcze bardziej elastyczny. 

Motocykl bez wahania reaguje na ruchy prawego nadgarstka i przy gwałtowniejszym odkręceniu grawitacja wgniata nas w siedzenie niczym astronautę podczas startu wahadłowca. Nawet znacząca waga - 334kg - nie daje się zbytnio odczuć jeśli chodzi o przyspieszanie a powiem więcej, że w deszczu jest to zaleta bo motocykl zyskuje na stabilności. 

2548551-img-2809.jpg
Triumph Thunderbird Storm

Jak tym się jeździ? Zaskakująco dobrze, to moje zdanie. Mimo pokaźnych rozmiarów i znaczącej wagi po krótkim okresie aklimatyzacji, przyjemność gwarantowana.

Tak szczerze, to nigdy nie byłem fanem chopperowatych… no może poza oglądaniem serii OCC na Discovery Chanel. Muszę wam coś jednak powiedzieć, a raczej przyznać się do czegoś.

Po tej jeździe zrozumiałem jaki jest sekret seksapilu dwóch kółek rodem z EasyRider’a. Jeśli chcecie wiedzieć co mnie urzekło w Stormie, choć to nie do końca właściwe słowo, bo powinienem raczej powiedzieć, pozytywnie zdruzgotało mój narząd słuch. Dźwięki jakie wydaje, to po prostu symfonia i uczta dla ucha … i ciała. 

2548524-img-2813.jpg
Triumph Thunderbird Storm

Miałem wrażenie jakbym siedział na grzbiecie burzy, jakbym ujeżdżał 20-metrową falę a Zeus i Posejdon przy mnie to Pikusie. Jak już wspominałem we wcześniejszych testach, wyznaję teorię, że każda maszyna ma jedną rzecz, to coś co sprawia, że motocyklista zakochuje się akurat w niej. Tu jest to dźwięk.

Przejdźmy teraz do zmian widocznych gołym okiem. Takich jak czarny mat, kryjący serce Storma dzięki czemu zyskało ono mroczny charakter. Czy też dwa chromowane wydechy przecinające czerń niczym piorun burzowe niebo. Całości dopełnia podwójny reflektor pożyczony najprawdopodobniej z serii Triumph Street Triple i tym samym nadający temu klasycznemu cruiserowi customowego wyglądu.

Z jednej strony, jak już wspomniałem jestem raczej za plastikiem niż za chromem, ale z drugiej, mam wrażenie, że Thunderbird zdobył kawałek mojego serca. Być może jest to przyczółek, który rozwinie się kiedyś w coś więcej a być może po prostu zrozumiałem co fani cruiserów w nich widzą. Nie mniej jednak jeśli chodzi o takich jak ja, to warto poszerzać swoje horyzonty, natomiast jeśli chodzi o fanów modelu i klimatu to zdecydowanie znajdą w nim coś dla siebie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj