Dziennik Gazeta Prawana logo

Bunt pod skrzydłami Tuska? Wicepremier chce tego co Kaczyński

12 sierpnia 2011, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bunt pod skrzydłami Tuska? Wicepremier chce tego co Kaczyński
Shutterstock
Obniżenie akcyzy na benzynę byłoby wsparciem dla kierowców, którzy wrócą po wakacjach do pracy - powiedział dziennikarzom wicepremier Waldemar Pawlak. Dodał, że ma nadzieję na porozumienie w tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem.

Wicepremier Pawlak uważa, że teraz jest dobry moment na czasowe - trzymiesięczne - obniżenie akcyzy na benzynę. Podkreśla, że można to zrobić ze względu na większe, niż planowano wpływy z VAT od paliw.

"Technicznie jest to możliwe. (...) Dyskutujemy, czy ten moment jest odpowiedni. Myślę, że w tych dyskusjach i z premierem, i ministrem finansów dojdziemy do porozumienia (...). Byłoby to konkretne wsparcie dla kierowców. Po wakacjach (...) wszyscy byliby zadowoleni, gdyby cena była poniżej 5 zł na dystrybutorach benzyny 95" - powiedział.

Pawlak podkreślił, że ropa kosztuje ponad 100 dolarów za baryłkę, więc wpływy z VAT do budżetu są wyższe, niż zakładano.

"Dziś można powiedzieć, że minister finansów wziął z dużą górką przychody z akcyzy i VAT od paliw" - mówił Pawlak. Dodał, że teraz "jest moment i czas, by minister finansów obniżył akcyzę na trzy miesiące, zgodnie z prawem, które posiada". "Podwyżka cen ropy (...) zwiększa wpływy z tytułu VAT. Zatem byłoby sprawiedliwe w stosunku do kierowców, gdyby w związku z tym obniżyć akcyzę" - tłumaczył w środę Pawlak. "To byłby bardzo dobry ruch w walce z drożyzną" - uważa.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński także odniósł się postulatu obniżki akcyzy - powiedział, że nie trzeba być kierowcą, by wiedzieć, iż benzyna jest obecnie bardzo droga, a w jej cenie - jak mówił - około 50 proc. stanowią podatki, m.in. akcyza. Podczas konferencji na stoliku obok Kaczyńskiego umieszczono kanister na paliwo. Znalazła się na nim informacja, że podatki stanowią 2,64 zł ceny litra paliwa.

"Tę akcyzę można po prostu obniżyć. Jeżeli się ją obniży, to spadnie także cena benzyny" - stwierdził prezes PiS.

Zaproponował, by środki na realizację tej propozycji pochodziły z pieniędzy zaoszczędzonych na likwidacji gabinetów politycznych. Jak ocenił, gabinety polityczne służą bowiem jedynie "zatrudnianiu znajomych i krewnych".

Szef PiS nie zgodził się z twierdzeniem, że cena benzyny i tak nie spadnie po obniżeniu akcyzy, gdyż nie obniżą jej firmy paliwowe i stacje benzynowe. "To jest nieprawda. Mamy dwie wielkie firmy państwowe (Orlen i Lotos). Tu można oddziaływać" - zaznaczył Kaczyński. "Tą metodą można pomóc tym zwykłym Polakom, którzy mają dzisiaj duże wydatki" - przekonywał.

Eksperci Polskiej Izby Paliw Płynnych uważają, że cena benzyny PB95 może wkrótce osiągnąć 6 zł za litr. Wskazują, że należy m.in. obniżyć akcyzę i ograniczyć nakładane na paliwa parapodatki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj