Nie było tajemnicą, że uwielbia prędkość i wszystko, co ma dwa albo cztery kółka. Ale ta pasja w nim wygasa. Dlaczego? Szczerze wyznaje, że już go nie bawi imponowanie kolegom szybkimi maszynami.
Jak pisze "Fakt":
Hubert Urbański to znany miłośnik motoryzacji. Ale jak twierdzi prezenter, miłość do samochodów i motocykli powoli w nim gaśnie.
"Gaśnie mi ta pasja. Kupowanie samochodów, żeby parkować nimi pod knajpą i imponować kolegom, już mnie nie bawi. Jest też coraz mniej miejsc, w których można szybko szybko jeździć. Szczerze mówiąc coraz częściej jeżdżę metrem" – wyznał Urbański w rozmowie z jednym z magazynów.
Hubert Urbański
No cóż. Pociąg do pociągów to ostatecznie nic złego. Zwłaszcza, że polskim gwiazdom zdarzają się znacznie gorsze pociągi i fanaberie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|