Rynek nowych aut jest u nas sześć razy mniejszy niż używanych. To proporcje rzadko spotykane w Unii Europejskiej. Na innych rynkach europejskich ten stosunek wynosi mniej więcej 1 do 3 - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Reklama

Polska odstaje od europejskich proporcji, bo po wejściu do UE w maju 2004 r. znieśliśmy ograniczenia w imporcie używanych pojazdów. W efekcie w ciągu siedmiu lat od akcesji do Unii Polacy sprowadzili ponad 6,2 mln używanych samochodów osobowych. Nowych aut w tym czasie Polacy kupili trzy razy mniej.

To fenomen w OECD, klubie najbogatszych państw świata, do którego Polska należy od 1996 r.