Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma zlituj! Przez ten błąd wpadniesz w sidła policji

6 kwietnia 2011, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Grzechów głównych jest siedem, ale ten jeden szczególnie uwielbia drogówka. Kiedy już wpadniesz to zapomnij o rozgrzeszeniu - płacz i płać a diabeł się cieszy…

"Najczęściej łamiemy ograniczenie prędkości" - przyznają respondenci sondażu auto.dziennik.pl i ProfiAuto.pl… Z odpowiedzią polskich kierowców pokrywają się statystyki policji...

"Nie znam kierowcy, któremu udałoby się jeździć nie łamiąc przepisów ruchu drogowego. Niestety na to nie ma siły. Wygląda jednak na to, że aż 20 proc. z nich nie zdaje sobie z tego sprawy" - mówi Witold Rogowski z sieci motoryzacyjnej ProfiAuto.pl, komentując wyniki sondażu przeprowadzonego wspólnie z serwisem auto.dziennik.pl.

Respondenci sondażu - polscy kierowcy przyznali się, że najczęściej łamią ograniczenie prędkości na terenie zabudowanym do 50 km/h (63,1 proc. głosów) i nakaz zatrzymania się przed skrętem na zielonej strzałce (11,2 proc.).

Kierowcy deklarują, że rzadziej zdarza się im nie przepuszczać pieszych czekających przed przejściem (3,6 proc. odpowiedzi) i autobusu wyjeżdżającego z przystanku (2,1 proc.). 20 proc. respondentów wybrało odpowiedź: "Zawsze jeżdżę przepisowo".

Przyzwolenie na piractwo?

Zdaniem ekspertów motoryzacji skłonność polskich kierowców do szarżowania wynika przede wszystkim ze społecznego przyzwolenia na łamanie ograniczeń prędkości. 

"Nikt z nas nie dzwoni na policję widząc pędzący przez miasto samochód, a np. w Szwajcarii takie zachowanie jest dość powszechne. O wiele za mało jest też kontroli drogowych (jak np. fotoradary) w miastach" - mówi Rogowski. "Często też słyszę tłumaczenia kierowców typu

1937609-alfa-romeo-policja-5.jpg
Grzechy główne polskich kierowców

Z danych Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynika, że średnia prędkość w miastach w Polsce wynosi 65 km/h, a w mniejszych miejscowościach nawet 76 km/h. Tymczasem skutki przekroczenia jazdy nawet o 10-15 km/h (a przez to wydłużenie drogi hamowania) mogą być tragiczne. Ofiarami wypadków w miastach są przede wszystkim piesi i rowerzyści, którzy mają małą szansę wyjścia bez szwanku ze zderzenia z samochodem. Im większą prędkością jedziemy, tym nasza droga hamowania jest dłuższa, oraz tym samym mamy mniej czasu na jakąkolwiek reakcję.

Kolejnym "grzechem", do którego przyznało się 11 procent ankietowanych, jest nierespektowanie nakazu zatrzymania się przed skrętem w prawo na zielonej strzałce. Zdaniem ekspertów ten problem może mieć podłoże historyczne: kiedyś zatrzymanie się nie było obowiązkowe, działa więc siła przyzwyczajenia.

1937384-alfa-romeo-policja.jpg
Grzechy główne polskich kierowców

"Ostatnio w Poznaniu widziałem pod zieloną strzałką tabliczkę z informacją, że trzeba się zatrzymać, w przeciwnym razie grozi mandat wysokości 100 zł oraz samochód nauki jazdy z naklejką "zatrzymuję się na zielonej strzałce". Moim zdaniem to świetny pomysł. Skoro kierowcy uważają ten przepis za mało istotny, trzeba o nim przypominać" - mówi Rogowski.

Pieszy jak barierka

Zdaniem Doroty Paluch z sieci ProfiAuto.pl polscy kierowcy zdecydowanie częściej niż deklarują w sondażu bagatelizują obowiązek przepuszczania pieszych na drodze.

"W tej kwestii polscy kierowcy nie są w ogóle wyrozumiali. Stojący na chodniku pieszy to dla większości niemal element infrastruktury drogi. Dla porównania w Niemczech kierowcy mają bezwzględny obowiązek przepuszczania pieszych i rowerzystów (grozi za to wysoki mandat) i naprawdę stosują się do tej zasady" - mówi Dorota Paluch. 

1937584-alfa-romeo-policja-4.jpg
Grzechy główne polskich kierowców

Dodaje, że więcej kultury powinniśmy wykazywać także w kwestii wpuszczania autobusu wyjeżdżającego z przystanku.

1844586-policja-1.jpg

Na pytanie co powinno się zmienić w mentalności polskich kierowców jeśli chodzi o podejście do przepisów ruchu drogowego Witold Rogowski odpowiada: "Oj dużo! Po pierwsze przestańmy się spieszyć. Bardzo brakuje nam pokory i chyba nie wszyscy mają świadomość skutków wypadku drogowego. Bądźmy bardziej tolerancyjni i wyrozumiali na drodze zarówno wobec kierowców innych samochodów jak i innych użytkowników dróg (motocykliści, rowerzyści, piesi)."

1937784-alfa-romeo-policja-11.jpg
Grzechy główne polskich kierowców

Wśród innych najczęściej popełnianych wykroczeń polskich kierowców eksperci i policjanci wymieniają:
- wyprzedzanie "na trzeciego",
- wymuszanie pierwszeństwa przejazdu,
- zajmowanie miejsca parkingowego przeznaczonego dla niepełnosprawnych lub matki z dzieckiem,
- łamanie zakazu rozmawiania przez telefon podczas jazdy,
- wyprzedzanie na przejściu dla pieszych,
- ignorowanie zmiany świateł z żółtego na czerwone,
- jazda samochodem bez sprawnych świateł.

pirat_tomszow_1545761.jpg
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj