Dziennik Gazeta Prawana logo

Zima atakuje! Jak ratować się na drodze?

29 listopada 2010, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemal w całym kraju na drogach zalega śnieg i błoto pośniegowe - ostrzegają policjanci i apelują do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków pogodowych. Apelują też do pieszych, by przestrzegali podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

"Rozpoczynająca się zima, pierwsze opady śniegu to najtrudniejszy okres dla kierowców. Na drogach zalega śnieg lub błoto pośniegowe, bo w trakcie opadów drogowcy nie są w stanie wszystkiego oczyścić. Dodatkowo spada temperatura, więc jest bardzo ślisko" - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Jak dodał, do tego dochodzi wcześniej zapadający zmrok. "Jest gorsza widoczność, wydłuża się droga hamowania. Trudniej wykonywać wszystkie manewry na drogach. Dlatego apelujemy do kierowców, by zwolnili, jechali rozważnie i ostrożnie" - powiedział Sokołowski. "Nowoczesne samochody wyposażone są w nowinki techniczne, systemy, które mają nas ustrzec przed wypadkami. Pamiętajmy jednak, że żaden system nie wygra z lodem. Zwolnijmy, by bezpiecznie dojechać do celu" - zaznaczył.

Policjanci apelują też do tych kierowców, którzy jeszcze nie wymienili opon na zimowe, by zrobili to jak najszybciej. "Najlepiej zrobić to, jeszcze zanim temperatura spadnie poniżej zera stopni Celsjusza i zaczną się intensywne opady śniegu. Dzięki tym oponom zwiększa się przyczepność naszego samochodu, skraca się też - w porównaniu z oponami letnimi - droga hamowania" - podkreślił Sokołowski.

Jak dodał, kierowcy powinni wymienić także płyn do spryskiwaczy na taki, który nie zamarza przy niskich temperaturach.

"Zwracajmy również szczególną uwagę na pieszych. Jesienią i zimą ginie ich na drogach najwięcej. Także piesi powinni przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa - czyli nie przechodzić w niedozwolonych miejscach, uważać przy wchodzeniu na drogę np. zza autobusu i, jeśli jest taka możliwość, korzystać z chodników" - dodał rzecznik.

Jak przypomniał, pieszy dostrzega samochód ze zdecydowanie większym wyprzedzeniem niż kierowca dostrzega pieszego. "Dlatego tak ważne jest noszenie elementów odblaskowych czy choćby włączonej latarki. Kierowca jadący z prędkością 80 km/h widzi pieszego ubranego na ciemno z odległości 30 - 40 metrów. Już jeden element odblaskowy powoduje, że pieszego widać z odległości 120-160 metrów" - zaznaczył Sokołowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: zimapolicja
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj