Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe prawo! PiS zdradza jak rząd złupi kierowców

27 listopada 2010, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chcesz jeździć autem - płać i płacz. Zdaniem PiS przyjęta właśnie ustawa o kierujących pojazdami oraz plany ministerstwa infrastruktury spowodują wzrost wielu opłat. O ile? Ceny zapowiadają się kosmiczne…

Rząd łupi kierowców - uważają posłowie PiS. Ich zdaniem przyjęta przez Sejm ustawa o kierujących pojazdami oraz plany ministerstwa infrastruktury spowodują wzrost wielu opłat - m.in. za kurs na prawo jazdy czy za wydanie dokumentów, takich jak dowód rejestracyjny.

W piątek Sejm przyjął ustawę o kierujących pojazdami. Jej projekt przedłożył minister infrastruktury. Ustawa zakłada m.in., że przez dwa lata osoby, które po raz pierwszy uzyskają prawo jazdy kat. B, będą poddane szczególnemu nadzorowi. Młodzi kierowcy w przypadku popełnienia dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji będą kierowani na kurs reedukacyjny. W wyjątkowych sytuacjach mogą także utracić uprawnienia do kierowania pojazdami.

"To wyjątkowo restrykcyjna w stosunku do obywateli ustawa. Skierowana jest na zwiększenie dochodów, w szczególności psychologów i ośrodków szkoleniowych (..). Pod przykrywką bezpieczeństwa ruchu drogowego i uporządkowania przepisów powoduje się dodatkowe wyciąganie pieniędzy, szczególnie z kieszeni młodych ludzi" - powiedział w trakcie konferencji w Sejmie Krzysztof Tchórzewski (PiS).

Zdaniem posłów PiS, przyjęcie ustawy spowoduje m.in. wzrost opłat za badania lekarskie i egzaminy na prawo jazdy. "Dotychczas wstępne badania lekarskie to, w zależności od miejsca badania, od 40 do 60 złotych. Opłata (za egzamin) jest ustalona do 200 złotych. Proponowaliśmy, żeby to była opłata do 100 złotych. Poprawkę odrzucono (...). Wprowadzone są obowiązkowe badania psychologiczne za opłatą 200 złotych" - podkreślił Tchórzewski.

Posłowie PiS wyrażają też oburzenie w związku z planami ministerstwa infrastruktury, dotyczącymi dopuszczania pojazdów do ruchu drogowego. Zwrócili uwagę na projektowany przepis mówiący o tym, że minister infrastruktury będzie mógł określić wysokość opłat za przeprowadzanie badań technicznych pojazdów, "nie wyższą niż 500 złotych".

Według posłów PiS, ministerstwo planuje radykalnie zwiększyć opłaty m.in. za rejestrację pojazdów, wydanie dowodu rejestracyjnego i tablic rejestracyjnych. "Premier Tusk, minister Grabarczyk weszli w buty zbója Madeja. Zbój Madej nie oszczędzał nikogo. Łupił równo biednych i bogatych" - powiedział Andrzej Adamczyk (PiS).

10a26133_1608188.jpg
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj