Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto cichy zabójca za kierownicą. Znasz go?

15 października 2010, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jedziesz, oczy masz otwarte, wszystko widzisz, ale nie pamiętasz, co mijałeś kilka sekund temu. To znaczy, że masz go na karku. Cichy zabójca może sprawić, że nie zatrzymasz się na czerwonym...

Gdy podczas jazdy kierowca ma przez cały czas otwarte oczy, ale zauważa, że nie jest w stanie odtworzyć swojej podróży kilkanaście sekund wstecz, może to oznaczać, że zapadł w mikrosen. Ta chwilowa utrata świadomości jest skutkiem zmęczenia, które jest jednym z czynników powodujących śmierć nawet 20 proc. kierowców.

Rocznie na europejskich drogach w wypadkach samochodowych wskutek zmęczenia kierowców ginie około 4 tysięcy osób. Długie podróże bez regularnych przerw na odpoczynek oraz ignorowanie zmęczenia znacznie zwiększają ryzyko poważnego wypadku i stanowią zagrożenie nie tylko dla kierowców, ale także dla pozostałych uczestników ruchu. Wypadki spowodowane zmęczeniem zwiększają ryzyko poważnych obrażeń lub śmierci nawet trzykrotnie - wszystko przez znikomą reakcję kierowców mającą na celu uniknięcie fatalnego zdarzenia.

"Koncentracja zmęczonego kierowcy jest znacznie osłabiona, a w krytycznym przypadku zaśnięcia podczas jazdy samochodem w ogóle nie ma reakcji na zagrożenie, co może skutkować na przykład wjechaniem z pełnym impetem w inny pojazd, drzewo czy mur" - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Ważna jest pełna koncentracja podczas jazdy bez względu na etap podróży, tym bardziej, że wiele wypadków spowodowanych zmęczeniem zdarza się tuż przed dotarciem do wyznaczonego celu. Organizm zmęczonego kierowcy może odebrać narastające odprężenie jako przyzwolenie na sen.

Do zasypiania za kierownicą podczas jazdy przyznaje się aż 1 na 10 kierowców! Niektórzy z nich mogą doświadczać tzw. mikrozaśnięcia, które jest chwilową utratą świadomości. Osoba podczas mikrosnu może mieć otwarte oczy, ale nie jest w stanie reagować na żadne komunikaty ze świata zewnętrznego. Kierowca w takiej sytuacji nie zobaczy np. czerwonego światła na sygnalizatorze lub zakrętu na drodze, wskutek czego nie będzie mógł odpowiednio zareagować na zagrożenie. Ryzyko występowania mikrozaśnięć jest tym większe, im bardziej zmęczony jest kierowca.

"Zmęczenie jest przez kierowców bardzo często ignorowane. Błędne są opinie, że w jego przezwyciężeniu pomoże kawa, włączenie radia czy otwarcie okien" - mówią trenerzy Szkoly Jazdy Renault. "Takie działania przynoszą krótkotrwałe efekty. Najlepszym sposobem na bezpieczną podróż bez oznak zmęczenia jest robienie regularnych przerw w podróży, a kiedy jest to niezbędne, wskazana jest krótka, kilkunastominutowa drzemka w samochodzie. Warto też zmieniać się podczas podróży z inną osobą, która może prowadzić auto" - dodają trenerzy.

Zatrzymaj samochód i odpocznij, gdy:

- zaczynasz ziewać - może to być wczesną oznaką zmęczenia organizmu;
- przejechałeś na czerwonym świetle, nie zdając sobie z tego sprawy. Koncentracja zmęczonego kierowcy skupia się głównie na samej jeździe bez odpowiedniego analizowania i reagowania np. na znaki drogowe lub sygnalizację świetlną;
- nie pamiętasz, jak nagle zbliżyłeś się do samochodu jadącego z przodu;
- nie potrafisz dokładnie odtworzyć ostatnich kilku minut podróży: mijanych miejsc, znaków;
- twoje powieki stają się ciężkie występuje nadmierne mrużenie oczu połączone z trudnością ich pełnego otwierania;
- nie jesteś w stanie skupić myśli i skoncentrować się na drodze;
- bezwiednie, bez odpowiedniej reakcji i zredukowania prędkości najeżdżasz na poziome przeszkody na drodze, np. progi zwalniające.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj