Na solnej pustyni padł nowy rekord. Specjalnie przygotowany samochód gnał po dnie prehistorycznego jeziora Bonneville w amerykańskim stanie Utah. To Ford postanowił udowodnić, że jest najlepszy.
Model fusion hydrogen 999 został najszybszym samochodem zasilanym ogniwami wodorowymi. Zielono-srebrny wehikuł rozpędził się do
207,297 mil/h (ponad 333 km/h). Za sterami siedział Rick Byrnes - emerytowany inżynier Forda.
Samochód był konstruowany przez rok z górką. To chwila w porównaniu z budową silnika - ponad 10 lat testów, poprawek i udoskonaleń. Co udało się złożyć?
Niezwykłe auto napędzał silnik elektryczny zasilany energią z wodoru utlenianego w specjalnych ogniwach paliwowych. Moc? 770 KM. Z wydechu ulatywały chmurki… pary wodnej. To się nazywa czysty sprint.
Na koniec ciekawostka. Liczba 999 nawiązuje do wyczynu sprzed ponad wieku. 12 stycznia 1903 roku Henry Ford i jego przyjaciel Spider Huff gnali 91,32 mil/h (niemal 147 km/h) po zamarzniętym jeziorze ustanawiając ówczesny lądowy rekord prędkości.
Samochód był konstruowany przez rok z górką. To chwila w porównaniu z budową silnika - ponad 10 lat testów, poprawek i udoskonaleń. Co udało się złożyć?
Niezwykłe auto napędzał silnik elektryczny zasilany energią z wodoru utlenianego w specjalnych ogniwach paliwowych. Moc? 770 KM. Z wydechu ulatywały chmurki… pary wodnej. To się nazywa czysty sprint.
Na koniec ciekawostka. Liczba 999 nawiązuje do wyczynu sprzed ponad wieku. 12 stycznia 1903 roku Henry Ford i jego przyjaciel Spider Huff gnali 91,32 mil/h (niemal 147 km/h) po zamarzniętym jeziorze ustanawiając ówczesny lądowy rekord prędkości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
