Płomiennie pomalowany bolid napędzał prąd ze 192 paluszków AA połączonych w kwadratowej skrzynce. Ręcznie zbudowany samochodzik ważył niecałe 40 kg. Długość - ponad 3 m. Szofer
kierował autem, leżąc pod przezroczystą kopułą.
Na torze pojazd rozpędził się maksymalnie do prawie 122 km/h. Jednak po kilku próbach w Księdze rekordów zapisano średnią prędkość - dokładnie 105,95 km/h. To najlepszy wynik z tak
niecodziennym napędem.
Rekord ustanowiono podczas "Oxyride speed challenge" w prefekturze Ibaraki. Zapraszamy do galerii.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
