Dziennik Gazeta Prawana logo

W Afryce nie było lekko…

13 października 2007, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Afryce nie było lekko…
Inne
Piach, skały, palące słońce, ostre wzniesienia i strome zjazdy. Tak Volkswagen torturował tiguana. Jak mu poszło? Oto wieści z gorącej Namibii.
Koncern z Wolfsburga wysłał na bezdroża próbne modele tiguana - mniejszego brata touarega. Każdy wyposażony w stały napęd na obie osie 4MOTION, który wspierała armia elektronicznych systemów m.in. HDA (Hill Descent Assistant - ułatwia zjazd ze wzniesienia), EDS (Electronic Dyferential Locks System - blokada dyferencjału) i HCA (Hill Climb Assist - wspomaga podjazd).

Jak twierdzą przedstawiciele VW - cała ta maszyneria spisała się doskonale. Śmiało przyznają, że tiguan potrafi jeździć w każdym terenie.

Od razu pojawi się pięć wersji silnikowych, każda turbodoładowana. Trzy benzynówki TFSI to 150 KM, 170 KM i 200 KM. Wysokoprężne TDI - 140 lub 170 KM.

Niedługo po premierze we Frankfurcie trafi do sprzedaży. Wtedy sami będziemy mogli sprawdzić jego zalety…
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj