Dziennik Gazeta Prawana logo

Chudy byk, czyli lamborghini superleggera

12 października 2007, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wątły i słaby? Nie tym razem! Mimo wagi piórkowej nowe wcielenie gallardo nie daje sobie w kaszę dmuchać. Powstał specjalnie po to, by ustawić szereg na torze wyścigowym.

Ostre rogi celują w ferrari F430 challenge stradale i porsche 911 RS. Bronią w tej corridzie jest bezlitosny silnik V10, który po podkręceniu o 20 KM ma teraz 530 KM.

Potężna moc nie ma zbyt wiele do roboty. Superleggera waży tylko 1330 kg, czyli o 100 kg mniej niż zwykłe gallardo.

Cóż to za cudowna dieta? Wszędzie królują lekkie włókna węglowe. Przezroczysta klapa silnika, tunel środkowy, lusterka są z tego tworzywa. Nawet szyby nie są szklane - tylko z cieniutkiego plastiku.

Pod karoserią kryją się wzmocnione hamulce i zawieszenie o mniejszym skoku. Specjalnie dla lambo w wersji light Pirelli opracowało opony P-Zero corsa.

Po co tyle zachodu? Młody byk z Santa Agata szarżuje w 3.8 sekundy do "setki" (gallardo - 4.2 s). Maksymalnie atak może trwać do 315 km/h!

Samochód błyszczy na arenie targów samochodowych w Genewie. Cena? Na pewno nie tak lekka jak on sam...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj