Dziennik Gazeta Prawana logo

700 kilogramów do zabawy

12 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyścigowe zawieszenie, niezniszczalny kadłub z włókien węglowych sklejony przez włoskiego wirtuoza i turbodoładowany silnik od audi. Brzmi równie podniecająco, jak wygląda. Przedstawiamy KTM X-bow.

Austriacka firma KTM słynie z doskonałych motocykli. Jednak niedawno postanowiła wyprodukować samochód, który dałby radość jazdy porównywalną do… motocykla.

Dlatego dogadali się z mistrzem w konstrukcji wyścigówek - włoską firmą Dallara. Ci bez protestu zbudowali dwuosobowy monocoque, czyli specjalny kokon "przeżycia". Ten cud techniki składa się z kompozytowego materiału (dwa razy wytrzymalszego od stali, ale pięciokrotnie lżejszego) i cienkich arkuszy aluminium o strukturze plastra miodu. Niezwykłe parametry zawdzięcza kilkakrotnemu spiekaniu pod ciśnieniem.

Mając już superkadłub, Austriacy podłączyli do niego misterną plątaninę drążków, stabilizatorów i amortyzatorów - czyli wyczynowe zawieszenie podobne do stosowanych w prawdziwych bolidach.

Także osiągi zapowiadają się na poziomie wyścigówki. Turbobenzynowy silnik z bezpośrednim wtryskiem KTM pożyczył od audi. Zapowiadają się dwie wersje motoru: podstawowa 220 KM i topowa - blisko 300 KM. Moc nakręca tylne koła. Skrzynia biegów? Manualna 6-przełożeniowa lub superszybki (redukcja trwa 0,2 sekundy!) dwusprzęgłowy półautomat DSG.

Cały ten koktajl technologii inżynierowie przykryli pomarańczowymi kawałkami włókien węglowych. Jak zapewnia producent, X-bow ma ważyć zaledwie 700 kg!

Zapowiada się prawdziwa petarda. Oficjalny pokaz fajerwerków Austriacy urządzili już na salonie samochodowym w Genewie. Sprzedaż ruszy jesienią przyszłego roku. Cena? 40 tysięcy euro (ponad 150 tysięcy zł), dlatego trzeba będzie ostrożnie obchodzić się z lontem…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarny piątek na stacjach paliw. Po 17 lipca benzyna 95, LPG i diesel po tyle. Mamy najnowsze zestawienie »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj