Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery kółka w... powietrzu

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest broń na naziemne korki! Amerykanie testują właśnie awiosamochód, czyli wóz, który bez problemu wzbija się pod chmury. Wystarczy nacisnąć guzik w kabinie i już. Tylko wcześniej za takie cudo techniki trzeba słono zapłacić.

Zbudowanie prototypu kosztowało grubo ponad 100 milionów dolarów. Latający samochód na podniebno-drogową wycieczkę zabiera cztery osoby.

Ma rozmiary auta klasy średniej i przytroczone z boków osiem silników wankla o łącznej mocy 1000 KM. To właśnie dzięki nim można pionowo wystartować, a potem efektownie wylądować na trawniku przed domem.

Awiosamochód ma latać 9 kilometrów nad ziemią i to z prędkością 600 km/h. Przy takich osiągach przemieszczenie się z Berlina do Paryża zajmie góra dwie godziny.

Podobno w powietrzu pojazd spala tyle, co naziemna limuzyna, tylko twórcy awiosamochodu zapomnieli powiedzieć która.

Na ziemi nie jest już tak fenomenalnie – 10 litrów paliwa na setkę i maksymalnie można rozpędzić się do 60 km/h. To już skuter jest szybszy

Houston, mamy problem? Nie ma sprawy, jeśli wysiądzie jeden z silników, Skycar może lecieć dalej na pozostałych. A co jeśli awaria dopadnie kilka turbin? Na to także znaleźli sposób - automatycznie otwierają się dwa spadochrony i załatwione. Pojazd łagodnie opada, kwestia trafienia na wolny plac

Na razie ten dziwoląg będzie testowany przez speców z amerykańskiej agencji do spraw lotnictwa. Jeśli zdobędzie odpowiednie pozwolenia, to seryjna produkcja ruszy w 2010 roku.

Paul Moller, wynalazca, zarzeka się, że podniebne auto ma kosztować zaledwie 80 tysięcy dolarów. Cóż, żegnajcie korki!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj