Około 800 tysięcy samochodów będzie musiał naprawić Volkswagen w USA. Bo źle zaprojektowane światła hamowania w jego autach mogą nie działać tak, jak powinny.
Inżynierowie koncernu z Niemiec kiepsko zaplanowali światła hamowania w wielu modelach swojej marki. Mogą one nie działać w ogóle albo działać tylko od czasu do czasu, głównie w modelach jetty (produkowane w latach 1999-2007), także w new beetle (produkowane między 2003-2007) oraz golfach (lata 1999-2006).
W Europie Volkswagen już w ubiegłym roku wezwał właścicieli 362 tysięcy aut do wizyty w ich autoryzowanych salonach, również w celu wymiany świateł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|