Tak wygląda ostrze, które "goli" w 3 sekundy do "setki". Waży tylko 300 kg i ma silnik od japońskiego ścigacza. Przedstawiamy roadrazer - szalony duński wynalazek z węgla i aluminium.
Włókna węglowe są wszędzie - od supermocnego monocoque, w którym siedzi dwoje ludzi, po poszczególne, wymienne części nadwozia. Producent twierdzi, że roadrazer
zapewnia wrażenia porównywalne z jazdy bolidem F1. Sumując spiczastą karoserię i plątaninę aluminiowego zawieszenia, plus wielkie wyczynowe opony, nie można spodziewać się grzecznej
karocy…
Zwłaszcza że pod wściekle pomarańczowa skorupą siedzi krzyżówka sześciostopniowej skrzyni sekwencyjnej i silnika prosto z suzuki hayabusy - jednego z najszybszych motocykli świata. Z pojemności 1.3 l wyskakuje 180 koni mocy - to wystarcza, by odliczyć do trzech i gnać 100 km/h.
Zapożyczeniem z Formuły 1 jest także kierownica - trzeba ją zdjąć, by wcisnąć się do środka. Mało tego, nawet fotel trzeba zamówić sobie pod… wymiar ciała.
Teraz tylko przymiarka, przelew na 50 tysięcy funtów (ok. 300 tysięcy zł) i można legalnie jeździć po drogach. Przynajmniej w Danii i Wielkiej Brytanii…
Zwłaszcza że pod wściekle pomarańczowa skorupą siedzi krzyżówka sześciostopniowej skrzyni sekwencyjnej i silnika prosto z suzuki hayabusy - jednego z najszybszych motocykli świata. Z pojemności 1.3 l wyskakuje 180 koni mocy - to wystarcza, by odliczyć do trzech i gnać 100 km/h.
Zapożyczeniem z Formuły 1 jest także kierownica - trzeba ją zdjąć, by wcisnąć się do środka. Mało tego, nawet fotel trzeba zamówić sobie pod… wymiar ciała.
Teraz tylko przymiarka, przelew na 50 tysięcy funtów (ok. 300 tysięcy zł) i można legalnie jeździć po drogach. Przynajmniej w Danii i Wielkiej Brytanii…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
