Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak przedłużyć sobie… transita

12 października 2007, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Takiego dostawczaka jeszcze nie widzieliście. Popularna furgonetka w wydaniu XXL przypomina prawdziwy autobus. Ponad siedem metrów długości i siedem skórzanych tronów, a to nie koniec udziwnień…
Megadługi ford transit został poskładany z... dwóch krótkich transitów. Pierwszemu ucięli tył, a drugiemu twarz - całość pospawali i wzmocnili. Samochód ma blisko 6-metrowy rozstaw osi, czworo przesuwanych drzwi plus 130-konny turbodiesel z przodu.

Jak na spartańskiego dostawczaka, unikalny "jamnik" oferuje iście królewskie warunki podróżowania… Każdy z oddzielnych foteli ma podgrzewanie, podłokietniki i daje się regulować na wszystkie strony świata. Klimatyzacja oddzielnie chłodzi tylny i przedni przedział auta.

W planach jest jeszcze uzbrojenie wehikułu w centrum rozrywki z prawdziwego zdarzania. Na liście jest DVD, konsola do gier i oddzielne monitory dla każdego z pasażerów.

Po co komu taki dziwoląg? Brytyjczycy świętują w ten sposób tytuł najlepszego vana roku 2007. Transit XXL powstał tylko jeden, nie będzie ich więcej.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj