Takiego dostawczaka jeszcze nie widzieliście. Popularna furgonetka w wydaniu XXL przypomina prawdziwy autobus. Ponad siedem metrów długości i siedem skórzanych tronów, a to nie koniec udziwnień…
Megadługi ford transit został poskładany z... dwóch krótkich transitów. Pierwszemu ucięli tył, a drugiemu twarz - całość pospawali i wzmocnili. Samochód ma
blisko 6-metrowy rozstaw osi, czworo przesuwanych drzwi plus 130-konny turbodiesel z przodu.
Jak na spartańskiego dostawczaka, unikalny "jamnik" oferuje iście królewskie warunki podróżowania… Każdy z oddzielnych foteli ma podgrzewanie, podłokietniki i daje się regulować na wszystkie strony świata. Klimatyzacja oddzielnie chłodzi tylny i przedni przedział auta.
W planach jest jeszcze uzbrojenie wehikułu w centrum rozrywki z prawdziwego zdarzania. Na liście jest DVD, konsola do gier i oddzielne monitory dla każdego z pasażerów.
Po co komu taki dziwoląg? Brytyjczycy świętują w ten sposób tytuł najlepszego vana roku 2007. Transit XXL powstał tylko jeden, nie będzie ich więcej.
Jak na spartańskiego dostawczaka, unikalny "jamnik" oferuje iście królewskie warunki podróżowania… Każdy z oddzielnych foteli ma podgrzewanie, podłokietniki i daje się regulować na wszystkie strony świata. Klimatyzacja oddzielnie chłodzi tylny i przedni przedział auta.
W planach jest jeszcze uzbrojenie wehikułu w centrum rozrywki z prawdziwego zdarzania. Na liście jest DVD, konsola do gier i oddzielne monitory dla każdego z pasażerów.
Po co komu taki dziwoląg? Brytyjczycy świętują w ten sposób tytuł najlepszego vana roku 2007. Transit XXL powstał tylko jeden, nie będzie ich więcej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
