Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochód tańczy w rytmie disco

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Citroën DS, nobliwa, bo już 50-letnia, ikona światowej motoryzacji, zdziwaczał. To, co wyrabia ten staruszek, przechodzi najśmielsze oczekiwania publiczności paryskiego salonu samochodowego!
Po wciśnięciu guzika srebrny citroën DS ożywa i w rytmie muzyki zmienia się w gigantycznego robota. Przełamuje się na pół, a następnie po serii ruchów staje "na równe nogi. Wszystko dzięki nieskończonej liczbie elektrycznych silniczków współpracujących z siłownikami. Cała operacja trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund.

Ciekawe jest też to, że mimo rozłożenia na czynniki pierwsze, oglądający łatwo rozpozna DS-a po wyłupiastych światłach i chromowanych kłach na zderzaku.

Jednak tego cuda nie będzie można kupić - nowoczesny model został przygotowany tylko po to, by zadziwić automaniaków zwiedzających wystawę w Paryżu. No i konstruktorom DS-a udało się to znakomicie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj