Amerykańskie Ministerstwo Skarbu przejmie aż 70 procent udziałów w największym koncernie samochodowym General Motors na podstawie najnowszego planu ratowania firmy.
, który pożyczył już koncernowi wcześniej prawie 20 miliardów dolarów. Kwoty te mają mu umożliwić pomyślne przejście przez procedury związane z ogłoszeniem niewypłacalności w celu ochrony przed wierzycielami.
. Część udziałów dostanie też rząd Kanady w zamian za pożyczkę 9 mld dolarów.
Administracja prezydenta Baracka Obamy zapewnia, że przejmuje tylko tymczasową kontrolę nad General Motors, i to "niechętnie". , który jednak od kilku lat ponosił straty, rosnące lawinowo wskutek ostatniego kryzysu ekonomicznego.
Firmą - jak się informuje - nie mają kierować funkcjonariusze rządowi, lecz nadal zawodowi menedżerowie, którzy będą podejmować decyzje o kontraktach, produkcji czy zamykaniu fabryk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|