TOPR-owcy dostali nowiutką srebrną octavię scout. To już szósty samochód czeskiej marki w barwach tatrzańskiego pogotowia ratowniczego. W akcji powinien sprawdzić się doskonale…
Napęd na obie osie jest włączany automatycznie, a cały samochód wisi nad ziemią znacznie wyżej niż zwykła octavia. Specjalne osłony chronią podwozie i karoserię przed wystającymi korzeniami, bryzgającymi spod kół kamieniami.
"Te auta z napędem na cztery koła sprawdzają się doskonale w naszych warunkach, dojeżdżają tam, gdzie możemy wysłać jedynie samochody terenowe" - stwierdził Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|