Temu kierowcy nie powinno się dawać nawet taczki, a co dopiero narowistą maszynę z mocą 460 koni na tylnej osi. Delikwent myślał najpewniej, że jest niczym sam mistrz Schumacher. W dodatku nieśmiertelny. Oto dowód na to, że głupich nie sieją - zobacz jak zmasakrować czerwony obiekt pożądania.
4.3 l - jeden litr daje ponad 100 koni mechanicznych. Motor siedzi z przodu, ale dla lepszego rozkładu masy
został mocno przesunięty w kierunku kabiny. Cena - ok. 180 tys. euro. Zryw do pierwszej setki trwa mniej niż 4 s. Napęd na tył…
>>>Włoski striptiz w 14 sekund!
Nie każdy potrafi go opanować… Oto film z kraksy na ulicach Sofii…
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane