Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto najgłupszy wypadek świata

13 listopada 2009, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto najgłupszy wypadek świata
Inne
Głupota, pech. Pewien kierowca swój wyczyn zapamięta do końca życia. Gdy pędził wypasionym bugatti i wyluzowany rozmawiał przez komórkę, przestraszył go... nisko lecący pelikan. Mężczyzna odbił kierownicą, upuścił telefon, a kiedy go podnosił... Ten ostatni kadr chciałby wymazać z pamięci, ale nic z tego!

, czyli veyrona z mocą 1001 KM wycenianego na 1,5 mln dolarów. Jednak to nie koniec głupiego zachowania kierowcy z Teksasu.

>>>Tylko pięć sztuk…

Po tym jak "zaparkował” w jeziorze zamiast wyłączyć silnik by go nie uszkodzić - zostawił motor na wolnych obrotach przez 15 minut aż Każdy, kto choć trochę rozumie motoryzację szybko wywnioskuje, że przyczyną śmierci napędu nie był brak benzyny…

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj