Reklama
Reklama
Reklama

Ursus wyprodukuje pierwszy samochód. Ale Niemcy nie chcą wpuścić Polaków do siebie

19 września 2016, 14:59
Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus S.A. za kierownicą nowego samochodu
Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus S.A. za kierownicą nowego samochodu / Ursus / Maciej Rukasz Centrum Kultury
Ursus produkuje ciągniki i maszyny rolnicze, a zamierza również autobusy i samochody elektryczne. Pierwsze auto już jeździ i jest w 100 proc. zbudowany z polskich części. Zobacz, co kryje od podszewki...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
napęd autobus Lublin traktor Ursus samochód elektryczny storm 3 Karol Zarajczyk fabryka w Lublinie nowa fabryka
Reklama

Komentarze (26)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • polski
    2017-06-24 11:17
    Tak dobra robota, że Niemcy boją się go wpuścić do siebie na rynek bo może im nieźle namieszać!
    0
    zgłoś
  • jurek
    2017-06-24 11:15
    Dobra Polska robota!
    0
    zgłoś
  • tyle
    2017-06-23 12:30
    Samochód który otrzyma homologację, spełnia wszystkie wymagania bezpieczeństwa.
    0
    zgłoś
  • jaś
    2016-09-29 13:52
    ha ha niemieccy hejterzy
    3
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • xyz
    2016-09-22 08:29
    Przecież ten "samochód" nie spełnia żadnych norm w zakresie bezpieczeństwa podróżnych. Jak może być dopuszczony do jazdy po drogach publicznych?
    6
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Filip
    2016-09-20 09:44
    Niemcy boja sie polskiej myśli technicznej.
    1
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • P o l a k Pra-pra-dzia-dek
    2016-09-20 03:56
    Uważam, że "polacy" to są chore na megalomanię bez czelne ciu le z domu Ma to łek i zarazem bezsilne dziady z dziada pradziada! Chcecie dowodu? Oto on: === "Kia" to była 50 lat temu nikomu nieznana lokalna fabryka rowerów - taki koreański "Romet". A dzisiaj jest to rozpoznawalna na całym świecie marka! - Firma, która co roku produkuje i sprzedaje 1,3 miliona doskonałych, niezawodnych, trwałych i bardzo ekonomicznych samochodów w kilku modelach! == == A "polskie" bezsilne dziady co pewien czas produkują w jednym egzemplarzu jakąś Syrenę - model "Husaria Kawalkada Falanga Tupot Czempion Zgrzyt 5P" i czynią wokół tej hucpy wiele medialnej wrzawy i zamieszania. A tak naprawdę jest to zwyczajowa "polska" cała para w gwizdek i kolejny z niezliczonych przykładów na bezsensowne marnotrawstwo indywidualnych inicjatyw zdolnych jednostek przez ślepy i nieświadomy celu swego istnienia mot łoch! Kłóćcie się dalej o przysłowiowy psi h.j! PS.: Szerokiej autostrady ku świetlanej przyszłości!
    23
    pokażukryj odpowiedzi (5)
    zgłoś
  • Gufu
    2016-09-20 03:05
    Ursus skopiował stary pojazd elektryczny który jeździł już w czasach PRL. Pamiętam jeszcze melexa w podobnym nadwoziu. Teraz tylko poprawili technologie, zmienili stylistykę ( czy na lepsze?). I to masz być rozwój? Założę się że tak samo jak ciągniki to i cały ten elektrowoz powstaje z części z Chin.
    12
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • hahahahahahahahahahaha
    2016-09-19 21:31
    No to my niemieckich aut tez nie chcemy !!!
    4
    zgłoś
  • Viking
    2016-09-19 21:28
    I to jest zgodne z wolnością gospodarczą. Im wolno nie wpuszczać naszych do Niemiec a nam nie wolno nakładać u siebie podatków jakie chcemy. Czysty hitleryzm Nur fur Deutsche.
    4
    zgłoś
  • dziadek
    2016-09-19 20:14
    Pamiętam w latach 70- tych takie pojazdy produkowała Huta Stalowa Wola i jeździły po wszystkich zakładach pracy w Polsce tylko nie miały kabiny.
    1
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Weredyk
    2016-09-19 20:11
    Mam nadzieje ze jest lepszy niz wyglada, bo wyglada jak w piwnicy po ciemku nogami robiony.
    13
    zgłoś
  • Kajetan
    2016-09-19 15:28
    Niemcy to cwaniaki, wszystkim mówią że "kapitał nie ma granic" i tym podobne farmazony, a sami kupują tylko u siebie. A ktokolwiek kto ma konkurencyjny produkt w Niemczech ma pod górkę. Homologacje przeciągające się w nieskończoność, zmiany prawa i inne problemy - byle by tylko "obcego" nie wpuścić do siebie.
    6
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama