Bez ładowarki w przestrzeni publicznej trudno myśleć o tym, żeby osoby, które rozważają zakup "elektryka", kupowały te samochody - mówi podczas Kongresu Nowej Mobilności prezes zarządu GreenWay Polska Rafał Czyżewski.
- zaznacza Czyżewski.
Dodaje, że "sytuacja w Polsce w tej chwili wygląda w taki sposób, że w przestrzeni publicznej mamy blisko 4 tysiące punktów ładowania, czyli miejsc, gdzie przysłowiowy Kowalski może podjechać i podładować swój samochód".
Prezes Greenway Polska zauważa, że "w zasadniczej części są to ładowarki wolne, do 11-22 kW, natomiast mamy całkiem już rozbudowaną infrastrukturę szybkiego ładowania o mocy 50, 100, 150 kW, która umożliwia to, żeby przejechać przez Polskę nie tracąc zbyt wiele czasu na doładowanie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|