Kierowca porsche w Pszczynie na drodze krajowej urządził sobie prywatny tor wyścigowy. Najpierw ze znaczną prędkością przejechał na czerwonym świetle ruchliwe skrzyżowanie z ulicą Hallera. Za nic miał też poziome i pionowe znaki drogowe ustalające kierunki jazdy z poszczególnych pasów ruchu.
Chwilę później kolejny raz ignorując obowiązkowy kierunek jazdy wynikający z sygnalizatora świetlnego, niemal doprowadził do zderzenia z inną osobówką.
Szalał porsche w Pszczynie, nagrał go inny kierowca
Piracką szarżę samochodową kamerką zarejestrował inny kierowca, który złożył zawiadomienie o wykroczeniu. Policjanci ustalili, że porsche należy do mieszkańca powiatu bielskiego i zwrócili się do mundurowych w Czechowicach-Dziedzicach o pomoc.
Mandat 8 tys. zł za niewskazanie kierującego, policja nie patyczkowała się
– podała policja.
Brawura za kierownicą może skończyć się tragicznie
- powiedziała dziennik.pl Julia Langa, Yanosik.pl. - podkreśliła.