Sprawczyni wypadku i ofiara miały wspólnego byłego męża, który był także ojcem 5-latka. - – podkreślił rzecznik.
Jak wyjaśnił Kitz, sprawcą wypadku jest 37-letnia kobieta z Vorarlbergu, oddalonego od Karyntii o ok. 350-400 km. - – przekazał rzecznik prokuratury. Ponadto wypadek miał miejsce w strefie zabudowanej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h – to obszar, gdzie śmiertelne wypadki są mało prawdopodobne. Do tego dochodzi kluczowy fakt, że ofiara i sprawczyni wypadku mogły się znać.
– powiedział rzecznik.
37-latka po wypadku przejechała jeszcze około 500 metrów, jej samochód został znaleziony w zalesionym terenie. - – podał Kitz i podkreślił, że kluczowe będzie znalezienie byłego męża obydwu kobiet.
Jak zapowiedział rzecznik, pierwszych wyników śledztwa (na podstawie m.in. wyników sekcji obydwu ofiar wypadku oraz badania samochodu, którym spowodowano wypadek) można się spodziewać nawet w ciągu najbliższych dwóch dni.
- podsumował rzecznik prokuratury.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.