Jak wskazał Knitter w rozmowie z PAP, nie będzie zwyczajowej „wyprzedaży rocznika” i dotyczy to wszystkich segmentów rynku. "Place dealerskie są puste i nie ma czego wyprzedawać" - powiedział. Wyjaśnił, że ta sytuacja jest efektem opóźnień w produkcji samochodów, które dotykają odbiorców aut na całym świecie.
Według eksperta drugą przyczyną braku wyprzedaży rocznika jest zmiana polityki cenowej producentów. - wskazał. Knitter zwrócił uwagę, że dla klientów cena nie jest już najważniejszym kryterium wyboru samochodu. - zaznaczył.
Ekspert: Ceny nowych aut wzrosną
Dodał, że w mediach pojawiają się reklamy marek motoryzacyjnych zachęcające do udziału w rzekomej wyprzedaży rocznika, choć nie ma ich wprawdzie tak dużo, jak w poprzednich latach. "Trzeba jednak mieć świadomość, że jest to jedynie zabieg marketingowy z wykorzystaniem chwytliwego hasła +wyprzedaż rocznika+, który de facto jest ofertą zamówienia nowego auta, na które - biorąc pod uwagę uśredniony czas realizacji zamówień - trzeba będzie poczekać ok. pół roku" - wyjaśnił.
Jak zaznaczył, w 2022 roku samochody podrożeją. - szacuje ekspert.