We wrześniu 2019 r. kierujący volkswagenem sędzia Bogusław S. nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu peugeotowi i doprowadził do kolizji samochodów.

Reklama

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego badali stan trzeźwości uczestników kolizji. Bogusław S., pomimo czterech prób, nie wykonał prawidłowo badania. Kolejny, tym razem skutecznie przeprowadzony pomiar, wykazał ponad promil w wydychanym powietrzu. Od sędziego pobrano również krew do badań, których wyniki były tożsame z wynikiem z alkomatu.

Prokuratura oskarżyła sędziego Bogusława S. o to, że prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, "lekceważąc wszelkie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, stwarzając tym samym zagrożenie dla życia i zdrowia wielu uczestników ruchu lądowego".

Uchylony immunitet

WSW PK wniósł o uchylenie sędziemu immunitetu, by móc przedstawić Bogusławowi S. zarzuty i skierować sprawę do sądu. 15 lipca 2020 r. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zezwoliła na pociągnięcie Bogusława S. do odpowiedzialności karnej. SN zawiesił sędziego w czynnościach służbowych oraz obniżył wysokość jego wynagrodzenia na czas trwania zawieszenia. Początkowo sprawą miał się zajmować sąd w Kielcach, jednak by nie było podejrzeń o brak obiektywizmu, sprawę przekazano do sądu w Radomiu.

Bogusław S. musi także zapłacić 2,7 tys. zł kosztów sądowych. Wyrok nie jest prawomocny.