Policjanci ruchu drogowego z Sulęcina chcieli skontrolować kierowcę Mazdy CX-5 na niemieckich numerach rejestracyjnych. Ten jednak przyśpieszył i zaczął uciekać. Nie zamierzał zatrzymać się także po tym, jak policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Reklama

– Sam pościg nie trwał jednak długo bowiem kierujący zdecydował się wjechać w Świerkocinie na wyłączony obecnie z ruchu - z uwagi na prace remontowe - most nad Wartą. Nie opanowując auta i przebijając bariery zakończył swoją szarżę w rzece. Auto utonęło, ale mężczyzna na szczęście zdołał się z niego wydostać – poinformował podinspektor Marcin Marudy, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

– Jego wola związana z przedłużeniem wolności była na tyle silna, że zdecydował się jeszcze na ucieczkę pieszo ale wobec działań policjantów był bezradny. Został zatrzymany. Po przeprowadzeniu przez policjantów badań okazało się, że mężczyzna był trzeźwy i nie znajdował się pod działaniem narkotyków – wyjaśnił.

Przyczyna ucieczki była zupełnie inna. Dzięki informacji z Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku okazało się, że Mazda była wcześniej skradziona za zachodnią granicą.

30-letni mieszkaniec województwa pomorskiego został zatrzymany. Wkrótce zostaną przeprowadzone z jego udziałem czynności procesowe. Z pewnością odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, za co już grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Po przeprowadzeniu z jego udziałem czynności procesowych dowiemy się więcej o okolicznościach tego zdarzenia i potencjalnym uzupełnienia zarzutów – skwitował Marudy.

Mazda CX-5 utopiona w Warcie / Policja / KWP GORZOW
Mazda CX-5 utopiona w Warcie / Policja / KWP GORZOW