Autostrada A1, zjazd na wysokości Torunia. To właśnie tam kamery monitoringu nagrały drastycznie wyglądający wypadek. Kierowca ciemnej Kii Ceed z dużą prędkością wyprzedził zwalniającą przed bramkami Skodę, ale już nie wyhamował. Z impetem wbił się w wypełnione wodą bariery ustawiane przed szlabanami.

Reklama

- Pośpiech nie jest dobrym doradcą. Żeby zyskać kilkadziesiąt sekund kierowcy niekiedy ryzykują zdrowiem i życiem swoim i innych. Tu na szczęście były bariery energochłonne. Sytuacja miała miejsce w tym miesiącu. Publikujemy ku przestrodze - poinformowali przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wideo opublikowane przez GDDKiA pokazuje, że energochłonna konstrukcja spełniła zadanie. Uratowała życie pracowników punktu poboru opłat za przejazd autostradą. Według relacji świadków kierowca wydostał się z roztrzaskanego auta i uciekł z miejsca wypadku.