- twierdzi portal lokalnego niemieckiego nadawcy publicznego.
czytamy na rbb24. Jednym z powodów tego entuzjazmu są" - informuje portal.
Ponieważ granica polsko-niemiecka znajduje się tylko ok. 50 minut jazdy samochodem od stawianej fabryki, a Grueneheide posiada też bezpośrednie połączenie kolejowe z granicznym Frankfurtem nad Odrą, Tesla jest interesującym miejscem pracy dla osób dojeżdżających z Polski.
Sama amerykańska grupa nie kieruje swoich ogłoszeń rekrutacyjnych bezpośrednio do polskich pracowników - zauważa rbb24. - zaznacza portal.
Obawy, że Tesla mogłaby opierać się głównie na pracy niskopłatnych pracowników z zagranicy są, przynajmniej na razie, bezpodstawne - pisze rbb24 powołując się na eksperta, zdaniem którego wyzwaniem dla firmy będzie raczej "znalezienie w ogóle wystarczającej liczby odpowiednio wykwalifikowanych pracowników".
Portal tłumaczy też, że przepisy dotyczące swobodnego przepływu pracowników zabraniają dyskryminowania pracowników z innych krajów UE, dlatego - wbrew niektórym pogłoskom - Polakom nie będzie można płacić niższych pensji.
Polscy pracownicy prawdopodobnie odegrają ważną rolę w rozwoju fabryki w Grueneheide; uruchomienie zakładu zwiększy także liczbę miejsc pracy w jego otoczeniu - przewiduje rbb24. Fabryka ma docelowo produkować pół miliona samochodów elektrycznych rocznie.
Po polskich drogach jeździ bardzo mało aut elektrycznych, w 2020 roku w całym kraju zarejestrowano zaledwie 132 Tesli, w 2019 - 94. Jednak Elon Musk w przyszłości na pewno skoncentruje się również na polskim rynku - ocenia portal.