Toyota Mirai drugiej generacji trafiła do sprzedaży w Japonii. Przy okazji premiery producent zadeklarował zwiększenia nakładów na rozwój technologii ogniw paliwowych i podniesienia możliwości produkcyjnych w tym zakresie.

Reklama

Według zapewnień Japończyków w pełni naładowane ogniwa paliwowe nowej Toyoty Mirai pozwolą na pokonanie 800 km przed koniecznością ponownego zatankowania wodoru - w porównaniu do 500 km obiecywanych w przypadku jej poprzednika. Największy japoński koncern motoryzacyjny zwraca również uwagę na smuklejszą sylwetkę auta oraz nowe funkcje wprowadzone w drugiej edycji modelu, którego pierwsza wersja trafiła do sprzedaży pięć lat wcześniej - m.in. zautomatyzowane parkowanie.

Toyota Mirai / Toyota

Mirai nowej generacji w wyjściowej wersji G kosztuje w Japonii od 7,1 mln jenów, a najbogatsza odmiana Executive Package to ponad 8 mln jenów (czyli od ok. 250 tys. zł do 280 tys. zł). Przedstawiciele Toyoty przekazali, że traktują Mirai jako "punkt wyjścia" do rozwoju technologii wodorowych ogniw paliwowych na potrzeby różnych sektorów, nie tylko aut osobowych. Także w zakresie samych pojazdów z takim napędem firma zamierza dziesięciokrotnie zwiększyć swoje możliwości produkcyjne - z 3000 do 30 tys. rocznie. W tej liczbie oprócz Mirai zawierają się także autokary i samochody ciężarowe.

Nowa Toyota Mirai / Materiały prasowe Toyota
Nowa Toyota Mirai / Materiały prasowe Toyota

Wcześniej producent zapowiedział testy małych pojazdów dostawczych na wodór we współpracy z trzema dużymi japońskimi sieciami sklepów typu convenience: Seven Eleven firmy Seven & I Holdings oraz należącymi do Itochu Corp sklepami FamilyMart i Lawson. Toyota planowała także promować swoje rozwiązania wodorowe na przełożonych z powodu pandemii igrzyskach olimpijskich w Tokio, na których turystów miało przewozić 100 wodorowych busów firmy. Bezemisyjna technologia miała również zasilać całe wydarzenie.

Większość dużych światowych koncernów motoryzacyjnych zarzuciło prace nad pojazdami na ogniwa paliwowe (FCV - fuel cell vehicles) na rzecz promowanych m.in. przez amerykańską Teslę samochodów na baterie (EV - electric vehicles) jako podstawową metodą ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z transportu. W sektorze aut napędzanych wodorem głównymi rywalami japońskiej Toyoty pozostaje krajowa Honda oraz południowokoreańska grupa Hyundai.

Toyota Mirai / Toyota
Toyota Mirai / Toyota

Głównym rynkiem zbytu dla FCV mają być w najbliższych latach Chiny. Tamtejsze władze wyznaczyły cel wprowadzenia na krajowe drogi miliona pojazdów na wodór do 2030 r. (w porównaniu do ok. 7000 obecnie i 4 mln EV). W tym samym czasie Japonia celuje w 800 tys. pojazdów tego typu. ChRL wymaga przy tym od producentów, by w zamian za prawo do korzystania z rządowych dopłat dążyli do obniżenia cen wodoru i rozwijali sieć tankowania tego gazu.

Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej tylko w 2019 r. na całym świecie sprzedano 2,1 mln pojazdów elektrycznych - o 40 proc. więcej, niż rok wcześniej - przypomina Reuters.

Toyota Mirai / Toyota
Toyota Mirai / Toyota
Toyota Mirai / Toyota
Reklama