Wymiana oleju silnikowego zostanie obłożona specjalną opłatą depozytową przypominającą kaucję stosowaną w przypadku wymiany zużytego akumulatora. Dla kierowcy oznacza to, że za nowy olej silnikowy zapłaci więcej, ponieważ sprzedawca będzie musiał doliczyć tę opłatę do ceny bańki smaru.
czytamy w projekcie zmiany ustawy w tej sprawie, który został opisany w raporcie "Gospodarka olejami zużytymi - założenia reformy i propozycja ustawy".
Nawet 10 zł opłaty depozytowej do litra oleju silnikowego
twierdzą pomysłodawcy.
Urzędnicy liczą, że dzięki wprowadzeniu nowej kaucji skutecznie uda się ograniczyć spalanie zużytego oleju silnikowego (jest nielegalne używany do celów opałowych), a to poprawi jakość powietrza.
zauważają autorzy nowelizacji.
Walka ze smogiem i szarą strefą
Jednak nie tylko ochrona środowiska jest powodem uszczelnienia przepisów. Według diagnozy resortu rozwoju coroczna strata budżetu państwa powstająca przez brak zapłaty opłaty produktowej, VAT, CIT sięga ok. 150 mln zł i może być bardzo niedoszacowana. wylicza ministerstwo.
– powiedziała Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju.
Zmiany mają wejść w życie od stycznia 2021 roku.
Nowe przepisy i zasady:
- Opłata depozytowa będzie doliczana do ceny nowego oleju silnikowego podobnie jak test obecnie przy kaucji doliczanej do akumulatorów.
- Kaucja nie będzie pobierana w przypadku równoczesnego zwrotu odpowiedniej ilości zużytego oleju (np. przy zakupie i wymianie w warsztacie).
- Systemem poboru i zwrotu opłaty depozytowej zostaną objęte warsztaty i sprzedawcy smarów, czyli np. sklepy motoryzacyjne czy sprzedaż internetowa.
- Sprzedawca internetowy będzie musiał wskazać kupującemu miejsce (najbliższe adresowi dostawy), w którym będzie można dokonać zwrotu oleju zużytego i uzyskać zwrot opłaty depozytowej.
- Nadzór nad systemem opłaty depozytowej mają sprawować właściwe ze względu na ich siedzibę sprzedawców urzędy skarbowe.