- powiedział Korolec podczas sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego Online.
- tłumaczył były minister, który nie ma wątpliwości, że "w bardzo krótkim czasie samochody elektryczne będą absolutnie powszechne".
Korolec tłumaczył, że choć dziś samochód elektryczny jest droższy od spalinowego, rachunek kosztów wygląda inaczej, jeżeli uwzględnić w nim także koszty eksploatacji i utrzymania takiego auta.
- wyjaśnił Korolec.
Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest ponad 10,7 tys. elektrycznych samochodów osobowych, a ilość stacji ich ładowania przekroczyła 1,1 tys. Jak podał prezes Fundacji, w pierwszym kwartale br. w Polsce sprzedano 587 aut elektrycznych oraz 691 hybrydowych, podczas gdy w tym samym czasie w Niemczech po przeszło 26 tys. samochodów z obu tych kategorii.
W ocenie Korolca, swoiste "zamrożenie" polskiego rynku aut elektrycznych wiąże się z niezrealizowaną dotąd zapowiedzią wdrożenia systemu wsparcia zakupu takich samochodów - czekając na planowane rozwiązania sprzedawcy wstrzymują się z szerszą ofertą, a klienci - z zakupami.
Zdaniem prezesa Fundacji, rynek samochodów elektrycznych będzie się rozwijał - podstawą jest tu m.in. obowiązujące unijne rozporządzenie dotyczące wielkości emisji spalin z aut osobowych.
- powiedział Korolec podczas internetowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Zapowiedział, że w najbliższych dniach Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych opublikuje pakiet zaproponowanych resortowi klimatu rozwiązań wspierających upowszechnianie samochodów elektrycznych.
- zapowiedział prezes Fundacji, precyzując, że chodzi o 17 rozmaitych rozwiązań, które mają być neutralne, a nawet pozytywne dla budżetu państwa.