Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmniejszą dozwoloną prędkość na drogach? Minister zdrowia ma już pismo

5 kwietnia 2020, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Autostrada
<p>Autostrada</p>/Shutterstock
Aby odciążyć służbę zdrowia w czasie pandemii koronawirusa SARS-COV-2, konieczne jest chociażby czasowe zmniejszenie limitów prędkości na drogach - oceniają eksperci i naukowcy, którzy zwrócili się w tej sprawie z wnioskiem do szefów resortów zdrowia i infrastruktury.

Wniosek do szefów resortu zdrowia oraz infrastruktury o ograniczenie prędkości na drogach został opracowany we współpracy z ekspertami cyklu "Konferencje Specjalistyczne nauka-praktyka-biznes". Pod listem do ministrów Łukasza Szumowskiego i Andrzeja Adamczyka podpisało się 10 ekspertów i naukowców, m.in. z Politechniki Krakowskiej, Politechniki Lubelskiej, Polskiej Akademii Nauk, czy Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Eksperci zwracają uwagę, że aby odciążyć służbę zdrowia, a tym samym pomóc w walce z koronawirusem, konieczne jest ograniczenie liczby ofiar wypadków drogowych, na co pozytywnie wpłynęłoby ograniczenie limitów prędkości.

We wniosku proponują oni, aby maksymalna prędkość pojazdów na autostradzie wynosiła 120 km/h, zaś na dwujezdniowej drodze ekspresowej 110 km/h. Dopuszczalna prędkość na jednojezdniowej drodze ekspresowej oraz na drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - według tej propozycji - wyniosłaby 90 km/h. Na pozostałych drogach – poza obszarem zabudowanym – 80 km/h, zaś w terenie zabudowanym całodobowo 50 km/h.

Eksperci swój wniosek uzasadniają m.in. statystykami policyjnymi, które - jak wskazano – potwierdzają, że znacznemu zmniejszeniu natężania ruchu drogowego towarzyszył w ostatnim czasie wzrost liczby poważnych wypadków drogowych.

Zwracają również uwagę, że fakt, iż zmniejszenie prędkości wpływa na mniejszą liczbę ofiar wypadków drogowych potwierdzają bardzo liczne badania, zarówna zagraniczne, jak i własne, m.in. opracowane na zlecenie resortu infrastruktury. Podkreślają przy tym, że prędkość 120 km/h to dla "przeciętnego człowieka" granica możliwości sprawnego uczestniczenia w ruchu.

W ocenie sygnatariuszy listu stan przestrzegania obowiązujących ograniczeń prędkości "jest wysoce niezadowalający". wskazują we wniosku.

Eksperci chcą również, by sądy uznawały świadome przekraczania dopuszczalnej prędkości w czasie epidemii za działanie o wysokim stopniu szkodliwości społecznej i - w związku z tym - stosowały wobec takich osób górne limity kar. Postulują również o "natychmiastowe przywrócenie możliwości egzekucji dopuszczalnej prędkości przez straże gminne".

Zwolennikiem obniżenia limitów prędkości jest również Instytut Transportu Samochodowego (ITS). Jak zaznaczył dyrektor ITS prof. Marcin Ślęzak, obecne limity prędkości - zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu – są zbyt wysokie.

– zaznaczył prof. Marcin Ślęzak.

Podkreślił, że ograniczenie prędkości tylko o 1 km/h daje nawet 3 proc. spadek liczby zabitych na drogach. Dodał, że zmniejszenie prędkości jest także istotne z punktu widzenia niechronionych uczestników ruchu drogowego.

 Redukcja prędkości z 60 do 50 km/h daje kierującemu większe szanse na dostrzeżenie pieszego i reakcję. Ponad 90 proc. pieszych ma szanse przeżyć wypadek przy prędkości mniejszej niż 30 km/h, m.in. stąd idea wprowadzania w miastach stref uspokajających ruch +Tempo 30+" – zauważa. Jak dodaje, szanse na przeżycie "drastycznie maleją", gdy prędkość uderzenia w pieszego jest większa niż 50 km/h.

ITS podkreśla również potrzebę systematycznego zwiększania sieci fotoradarów oraz odcinkowych pomiarów prędkości poprzez rozbudowę Automatycznego Systemu Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj