Policja podczas akcji SMOG w 2019 roku skontrolowała ponad 291 tys. samochodów jeżdżących po polskich drogach. To oznacza, że średnio co miesiąc w trakcie takich jednodniowych działań funkcjonariusze drogówki prześwietlali prawie 25 tys. aut. Efekty dwunastu operacji? Takich liczb jeszcze nie było w kronikach…
powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.
Na potwierdzenie tych słów podsunął nam do porównania statystyki z 2018 roku, czyli pierwszego w którym przeprowadzono takie działania co miesiąc. Z tabeli wynika, że wtedy mundurowi zatrzymali niemal 7900 dowodów rejestracyjnych, z czego ponad 1900 przez niesprawności układu wydechowego.
zauważył policjant.
Od wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku sprowadzono ponad 13 mln aut. Tylko w 2019 roku wjechało nad Wisłę niemal milion używanych samochodów. Z raportu Polskiego Związku Przemysłu Samochodowego zeszły rok wynika, że ponad 54 proc. tych pojazdów ma na karku więcej niż 10 lat. Lwią część napędzają jednostki spełniające normy Euro 3 (obowiązywała od 2001 roku) i Euro 4 (weszła w życie w 2006 roku). W tym milionie ponad połowa to auta benzynowe, a przeszło 44 proc. kryje pod maską silnik dieslowski.
– powiedział nam Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego. podkreślił.
Dziś pierwsza akcja SMOG
Właśnie we wtorek 28 stycznia drogówka, pierwszą w 2020 roku akcją SMOG, ponownie otwiera sezon kontroli. – – zapowiedział Kobryś.
Od szóstej rano w całym kraju policja zagęści sito kontroli. Mundurowi zapowiadają, że z dróg będą usuwane auta, których stan techniczny w oczywisty sposób, np. poprzez nadmierne zadymienie wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego. W ruch pójdzie specjalistyczny sprzęt kontrolno-pomiarowy – dymomierze (auta z silnikiem Diesla) i analizatory spalin (jednostki benzynowe). Przypominamy, że w 2019 roku KGP poza flotą nowych radiowozów nieoznakowanych i oznakowanych kupiła również nowoczesne urządzenia diagnostyczne do kontroli spalin. Świeży nabytek także zweryfikuje kondycję aut na polskich drogach.
Jak skontrolują?
Zdaniem przedstawiciela KGP niewtajemniczonym w procedurę kontroli warto przypomnieć, że urządzenia kontrolne wykorzystywane są zgodnie z instrukcją obsługi, która przewiduje wprowadzenie silnika na biegu jałowym na podwyższone obroty. – podkreślił.
Jednak niech nie cieszy się ten, kogo zatrzyma patrol bez specjalistycznego sprzętu, bowiem druga metoda policji to kontrola na podstawie podejrzenia. Jak tłumaczy Kobryś, wtedy funkcjonariusz drogówki ma również prawo zatrzymać dowód rejestracyjny oraz skierować pojazd na dodatkowe badania techniczne. Jakim cudem? przypomniał Kobryś i wyjaśnił, że w przypadku użycia do kontroli urządzenia mamy do czynienia ze stwierdzeniem i wówczas nie ma dyskusji. wyjaśnił i zapowiedział, że funkcjonariusze będą kontrolować również ogólny stan techniczny pojazdów osobowych i ciężarowych.
wyjaśnił przedstawiciel KGP. – wskazał i zapowiedział, że funkcjonariusze sprawdzą również np. czy układ kierowniczy i hamulcowy działają prawidłowo. Nie będzie taryfy ulgowej dla kierowców, których auta mają niesprawne oświetlenie czy nieprawidłowo przyciemnione szyby. Podstawą do ukarania mogą być również wycieki oleju, płynu chłodzącego czy paliwa.
Tak stracisz dowód rejestracyjny
W przypadku wykrycia nieprawidłowości oprócz zatrzymania dowodu rejestracyjnego kierowca, który ewidentnie zaniedbał obsługę swojego samochodu musi liczyć się z mandatem nawet do 500 zł. Ale to nie będą jedyne koszty.
wyjaśnił policjant z KGP. – zapowiedział.
Dla kierowcy oznacza to dodatkową opłatę za transport do warsztatu i formalności związane z odzyskaniem dowodu rejestracyjnego.